Strona 4 z 17

Re: Pyk, pyk, z fajeczki, duś, duś, duś gołąbeczki...

: 04 lip 2013, 10:59
autor: Maciek
Siedziała, siedziała i w końcu wysiedziała :) Wczoraj ;) Jeżeli dobrze policzyłem jest 13 sztuk :)

Obrazek

Obrazek

: 04 lip 2013, 11:02
autor: Lamika
Jakie ładne, różnokolorowe :D Pogłaszcz, jak podrosną, bo teraz pewnie by się wystraszyły ;)

: 04 lip 2013, 11:45
autor: Alicja
Cudne :D :D :D ja poproszę o całuski, osobno dla każdego w maleńki dziobek :twisted:

Re:

: 04 lip 2013, 15:55
autor: Maciek
Alicja pisze: ja poproszę o całuski, osobno dla każdego w maleńki dziobek :twisted:
Co :?: :shock: Całować w trzynaście dziobów :?: :mrgreen: Pocałuję tylko kurę w jej dziób :twisted: To jej zasługa ;)

Re: Re:

: 04 lip 2013, 16:08
autor: Kawusia
Kubek pisze:
Alicja pisze: ja poproszę o całuski, osobno dla każdego w maleńki dziobek :twisted:
Co :?: :shock: Całować w trzynaście dziobów :?: :mrgreen: Pocałuję tylko kurę w jej dziób :twisted: To jej zasługa ;)

Zaraz, zaraz, a kogut to co? nie zasłużył na całuska ... :lol: :mrgreen:

Re: Pyk, pyk, z fajeczki, duś, duś, duś gołąbeczki...

: 04 lip 2013, 17:54
autor: emen5
Kubek,ode mnie możesz nie całować ;) Ale każdego weź na rękę,przytul i popieść :lol: One się nie boją :)

Re: Re:

: 04 lip 2013, 19:13
autor: Maciek
Kawusia pisze:
Kubek pisze:
Alicja pisze: ja poproszę o całuski, osobno dla każdego w maleńki dziobek :twisted:
Co :?: :shock: Całować w trzynaście dziobów :?: :mrgreen: Pocałuję tylko kurę w jej dziób :twisted: To jej zasługa ;)

Zaraz, zaraz, a kogut to co? nie zasłużył na całuska ... :lol: :mrgreen:
Kawusiu, kogut :?: nie spodziewałem się takiej prośby od Ciebie :mrgreen: Kogut to już miał przyjemność, nie muszę go całować :twisted:
Bidulka kura siedziała 21 dni na jajach, a kogut napastował kolejne męczennice :mrgreen: :twisted: ;)

Na jajach siedzi kolejna :D

Re: Pyk, pyk, z fajeczki, duś, duś, duś gołąbeczki...

: 04 lip 2013, 22:39
autor: ludi2
No to się uśmiałam :lol: do łez.
No to masz Kubek piękny przychówek :D Uwielbiam takie maluszki.
U mnie gęś siedziała i nic się nie wylęgło i wcale nie jestem taka pewna,czy to czasami nie wina starego gąsiora :mrgreen:

Re: Pyk, pyk, z fajeczki, duś, duś, duś gołąbeczki...

: 05 lip 2013, 10:55
autor: Staruszek
czy to czasami nie wina starego gąsiora :mrgreen:
?
Takie podejrzenie bez dowodów ? To może być krzywdzące :!:
Za moich czasów to wszystkie jaja do wylęgu były prześwietkane.
Żarówka i przesłonka z otworem - wystarczyły.
Jak "wina" gąsiora zostanie udowodniona, to "w dziób onego" i spokój :)

Pilnować pisklaki razem z kurą (kwoką) bo koty bardzo łakome na takie maluszki :!: :!:
Miłego szczebiotu... :D

Re: Pyk, pyk, z fajeczki, duś, duś, duś gołąbeczki...

: 05 lip 2013, 12:01
autor: Maciek
Staruszek pisze:
Pilnować pisklaki razem z kurą (kwoką) bo koty bardzo łakome na takie maluszki :!: :!:
Miłego szczebiotu... :D
Koty się nie dostaną. Mam dużą wolierę :)