Filmoteka
Jak narazie obejrzałam APT - w kilku momentach podskoczyłam na krześle - a to już nieźle, chociaż scenariusz ma moim zdaniem luki i niedopowiedzenia, bo wbrew pozorom, horror musi być logiczny, oczywiście w ramach konwencji. Ale w sumie pomysł świeży, nieograny - a to wielki plus 
Birds of a feather flock together.
Re: Filmoteka
Dla odmiany tematyka wojenna - film o wojnie, która raczej rzadko gości na ekranach kin i która właściwie nadal trwa (mowa o wojnie koreańskiej) - "Tae guk gi/Brotherhood of war". Opowiada on o dwóch braciach biorących wbrew swej woli udział w tej wojnie i losie ich bliskich. Stylistyką, sposobem nakręcenia jest podobny do "Szeregowca Ryana", ale nie jest jego koreańską kalką.
Horror osadzony w dość ciekawych realiach - w czasie wojny w Wietnamie - "Arpointeu/R-Point". Ukazuje on mało znany fakt z czasów wojny w Wietnamie, że w tej wojnie po stronie antykomunistycznej brali udział nie tylko Amerykanie i Australijczycy, ale i Koreańczycy z Korei Południowej.
Horror osadzony w dość ciekawych realiach - w czasie wojny w Wietnamie - "Arpointeu/R-Point". Ukazuje on mało znany fakt z czasów wojny w Wietnamie, że w tej wojnie po stronie antykomunistycznej brali udział nie tylko Amerykanie i Australijczycy, ale i Koreańczycy z Korei Południowej.
Re: Filmoteka
Japoński film miecza z śliczną aktorką
w roli głównej Ayą Ueto (ona jest kawaaiii!!
) - "Azumi"
Trochę podobny do powyższego film, tyle że jego akcja rozgrywa się w nieokreślonej przyszłości - "Princess blade/Księżniczka Yuki"
Trochę podobny do powyższego film, tyle że jego akcja rozgrywa się w nieokreślonej przyszłości - "Princess blade/Księżniczka Yuki"
Re: Filmoteka
Film być może znany co poniektórym Forumowiczom - "Silent Hill".
Wg mnie najlepsza ekranizacja jakiejkolwiek gry - ma klimat bardzo zbliżony do klimatu świata gry (tu uprzedzam, że nie jest to film dla osób wrażliwych bo jest on bardzo sugestywny). Scena finałowa jest "nieco" przesadzona, ale końcowa scena to 100% zagadkowy świat Silent Hill. No i ta muzyka Akiry Yamaoki!
Niestety, nie udało mi się znaleźć wersji z napisami lub lektorem.
Wg mnie najlepsza ekranizacja jakiejkolwiek gry - ma klimat bardzo zbliżony do klimatu świata gry (tu uprzedzam, że nie jest to film dla osób wrażliwych bo jest on bardzo sugestywny). Scena finałowa jest "nieco" przesadzona, ale końcowa scena to 100% zagadkowy świat Silent Hill. No i ta muzyka Akiry Yamaoki!
Niestety, nie udało mi się znaleźć wersji z napisami lub lektorem.
Obejrzałam "Muoi. The tale of a portrait" - jest klimat tajemniczej grozy, w zasadzie od początku, chociaż wg mnie scenariusz nie dopracowany. Pisarka wciągana w historię wydaje się bardzo naiwna, motywacja tkwienia w tym wszystkim, wynikająca z presji wydawcy, mocno naciągana. Aktorka, w odróżnieniu od swojej koleżanki, też mało przekonująca. Jeśli chodzi o pomysł bardziej cenię APT, bo jednak bardziej odkrywczy niż ta historia o krzywdzie i zemście.
Birds of a feather flock together.
A teraz obejrzałam film "Evilenko" polecany przez 78. Wprawdzie realia byłego ZSRR trochę zbyt kolorowe, ale film w dużej mierze oparty na faktach, całkiem dobry. Czytałam kiedyś quasi-powieść, quasi-reportaż o tym seryjnym zabójcy (chyba Czikatełło mu było). Przerażające.
Birds of a feather flock together.
"Zgromadzenie" obejrzałam, w zachwyt nie wpadłam, bo niezbyt lubię takie quasi religijne filmy, natomiast na plus zaliczam udział Christine Ricci, która zapamiętałam z filmu "Monster" grała tam bardzo sugestywnie. Ponadto, pomijając aspekt na poły religijny (chyba musiał być, inaczej z fabuły nic by nie wyszło) to problem "gapiów" przy każdej tragedii jest istotnie nieprzemijający. Dlaczego jest tak wielu ludzi skłonnych oglądać wypadki, egzekucje, tortury
To ich przekleństwo, ich głupota czy ich podłość 
Birds of a feather flock together.
Jak dobrze, że zajrzałam co się kryje za tytułem "Shutter" w poscie 78
Wydawało mi się, że znam ten film. Nic bardziej mylnego, znałam amerykański remake, który wydawał mi się ciekawy ze względu na scenariusz, a który nawet nie umywa się do tajskiej wersji oryginalnej. Nie zrozumiem nigdy, dlaczego Amerykanie przerabiają dobre filmy na swoją modłę
Tzn. wiem - tam mało kto wybierze się na film nie "made in USA", ale po co do Europy sprowadza się gorszą i zapewne droższą wersję, zamiast oryginału i ją reklamuje

Birds of a feather flock together.
Re: Filmoteka
Film troszkę z innej beczki - drama/romans (żeby nie było, że ronin same horrory uznaje
, ale też koreański
). Niestety pokawałkowany i po angielsku:
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 1
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 2
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 3
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 4
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 5
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 6
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 7
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 8
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 1
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 2
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 3
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 4
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 5
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 6
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 7
Scent of chrysanthemums/Gukhwaggot hyanggi 8