Strona 30 z 37
: środa, 3 października 2018, 21:47
autor: Lamika
Dla samych żołn warto polecieć na Rodos, a to tylko jeden z wielu smaczków, bo i jaskółki i ślepowrony i pliszki, nie licząc ważek rozlicznych, a na pożegnanie dnia - pójdźka. Dla mnie jedyną nieprzyjemnością byłby widok jaszczurek, no i ten gekon w pokoju...

Zawsze uważam, ze lepiej nastawić się (nawet w punktach) na coś gorszego, bo nie ma jak przyjemne zaskoczenia

: czwartek, 4 października 2018, 10:57
autor: Alicja
Wyprawa na medal

ładne widoki, ptaki i nawet jaszczurki

dwa razy już obejrzałam fotki ale jutro obejrzę sobie jeszcze raz

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 4 października 2018, 19:15
autor: emen5
Warto było jechać na Rodos dla takich efektów

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 4 października 2018, 19:35
autor: Jola
Krakers

Że Rodos to piękna wyspa to wiedziałam,ale z Twojej perspektywy i piękna o owocna

Dla mnie pójdźka warta medalu,chociaż i sokoły skalne i żołny i cała reszta i latająca i pełzająca warta takiej wyprawy

Gratulacje

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 5 października 2018, 20:58
autor: Apollo
Krakersie,
mój nick zobowiązuje mnie do obrony wysp greckich

- one wszystkie są ciekawe!!!

Co zresztą udowodniła Twoja fotorelacja.
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 11 października 2018, 16:58
autor: lubonianka
Krakers, Ty powinieneś pisać przewodniki, albo blogi podróżnicze, bo gdy się czyta i ogląda Twoje relacje, to każde miejsce staje się warte zobaczenia! Wszędzie widać zachwyt zabytkami, roślinnością, o zwierzętach nie wspomnę.

Czuć klimat Grecji, magię miejsca... piękne Rodos, super relacja!
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 3 listopada 2018, 21:29
autor: krakers
Dziękuje za komentarze i trafne spostrzeżenia , może jedynie z tymi przewodnikami turystycznymi , no bez przesady

. Wracamy znów do Rodos , na początek jeszcze widok z naszej plaży

Ogólnie co do plaż to na wschodnim wybrzeżu są one piaszczyste , a na zachodnim kamieniste . A więc trafiliśmy dobrze , co nie zmienia faktu ,że po plaży trzeba było poruszać się w obuwiu , bo na piasku można by było jajka smażyć

. Dodatkowo z każdym dniem robiło się coraz cieplej i nawet ja straciłem chęć ganiania za ptakami . Musiałem więc się poświęcić i wstać wcześniej . Opłaciło się , bo na wstępie do listy wlatuje kos. Pokazuję się i porządnie sójka , podgatunku atricapillus , różniącego się m.in jasną głową z czarnym czepkiem .

Okazuję się ,że w okolicy dość liczna jest pokrzewka aksamitna , jednak ładnie pozuje tylko samiczka z piękną czerwoną obwódką oka

A samiec pozwolił tylko na to

Przyleciał i dudek

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 3 listopada 2018, 21:34
autor: krakers
Lecz osobiście największą przyjemnością było obserwowanie jaskółek rudawych podczas karmienia tego słodziaka

Weź no daj !

Szybciej !

mniam,mniam

dej więcej

Nic tylko współczuć rodzicom .
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 3 listopada 2018, 21:37
autor: krakers
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 3 listopada 2018, 21:46
autor: krakers
Ale kolejny dzień był nie mniej ciekawy , popłynęliśmy na wyspę Simi . Wypływaliśmy z stolicy wyspy , o wdzięcznej nazwie - Rodos

. Stolicę mamy zwiedzać innym razem , na razie widzimy tylko jej panoramę


A po drugiej stronie , już Turcję

Żegnają nas portowe bandy mew romańskich

Mijamy statki , np ten tankowiec
