Strona 30 z 53
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 24 sierpnia 2017, 20:35
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 24 sierpnia 2017, 20:38
autor: krakers
Drugim istotnym składnikiem tego skupiska były żurawie i wciąż dolatywały kolejne


A Czo to tu się wpakowało mi przed żurawie?

Eh to tylko czapla modronosa

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 24 sierpnia 2017, 20:42
autor: krakers
Nagle całe stado ptaków się zrywa

Panika wśród warzęch i gęgaw ,tylko żurawie zostały

To znak ,że pojawił się król bielikos

W tym czasie schodzę z wieży i udaje się do czatowni ,żeby być bliżej ptaków

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 24 sierpnia 2017, 20:44
autor: krakers
Żurawi jest naprawdę sporo


Mogę teraz lepiej się przyjrzeć łyżkom warzęch

No ale bielik znów nadleciał i znowu schemat się powtarza

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 24 sierpnia 2017, 20:49
autor: krakers
Przed tymi hordami gęsi i żurawi jest jeszcze trochę siewek , kilkadziesiąt rycyków , chyba po raz pierwszy mogłem z miarę bliska się nimi napatrzeć


Dalej w roślinności brodzą również brodźce śniade,kilka batalionów i 2 ptaki na które też tutaj czekałem,szczudłaki , na razie tylko dokumentacyjnie

Już tyle wrażeń,a ja nawet jeszcze na dobre nie wyruszyłem, przy stacji fotografuję jeszcze dymówkę,ogólnie tutaj dominuję jednak brzegówka

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 24 sierpnia 2017, 20:59
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 24 sierpnia 2017, 21:05
autor: krakers
Dla odmiany zwykłych kormoranów obserwujemy tylko kilka
Cicha wycieczka sprawia,że niektóre ptaki nie są wcale takie płochliwe- tutaj czapla biała

Jeszcze bliżej udaję mi się podejść modronosą , najmniej płochliwa z czapli,nadal nie mogę się nadziwić,że ten ptak u nas jest tak rzadki ,a tutaj tak liczny

Co chwila też nade mną przelatują czaple nadobne.Próbuję je ustrzelić,ale z średnim skutkiem


Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 24 sierpnia 2017, 21:10
autor: krakers
Trochę trudniej wypatrzyć jest czaplę purpurową ,ale i tak obserwowałem łącznie z 15 os,ale wszystkie w locie


Nie zapominajmy o czapli siwej,której paradoksalnie jest tutaj najmniej,tylko z parę os

Wchodzimy na teren częściowo wysuszonych rozlewisk.Obok nas kąpią się bawoły

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 24 sierpnia 2017, 21:17
autor: krakers
Towarzyszą im czaple nadobne

Wtedy z pobliskiego rozlewiska płoszą się 3 kaczki,łapie je w lornetce i okazało się ,że były to podgorzałki! Ale mojemu aparatowi nie udaję się ich złapać

Ale udało mu się złapać inny cenny gatunek ,jedynego ibisa kasztanowatego ,który podobno jest tutaj dość rzadki! Piękny Ptak!

Trochę widać,jak mu lśnią skrzydła

Dalej próbuję upolować w locie rybitwy białowąse,które są tutaj najliczniejszą rybitwa (widziałem jeszcze tylko kilka czarnych) i ogólnie jednym z najliczniejszych tutaj ptaków ,więcej jest ich od śmieszek
coś tam się udaję

Tutaj w dublecie

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 24 sierpnia 2017, 21:25
autor: krakers
Dalej siedziały mewy,gęsi a jeszcze dalej stadko kulików wielkich,niestety czas leci i powietrze zaczyna falować i kończą się dobre warunki .

Powoli spacer dobiega końca,ale trafiam jeszcze na obiecujące rozlewiska pod kątem siewek i rzeczywiście obserwuję kilka kszyków i krwawodziobów oraz grupkę łęczaków. No i kolejne szczudłaki , całą rodzinkę , tym razem o wiele bliżej

Na takie zdjęcia czekałem
Najpierw dorosły


A później młody
