Strona 29 z 31
Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 12 grudnia 2016, 19:29
autor: krakers
Dziękuję Wam

Dzisiaj pochodziłem sobie chwilę po Ostrowie Tumskim,by trochę sobie pofotografować ptasich mieszkańców.
Kwiczoły oblegały każdy krzak

Wśród nich jeszcze szpaki,zima im nie straszna

Czarno biało wszędzie

Jednak głównym daniem miał być sokół wędrowny(nie tylko w Warszawie są

),na którego już od jakiegoś czasu polowałem,i tym razem upolowałem,króla komina przyłapałem na śniadaniu.W pewnym momencie przeleciało nade mną ok 60 jemiołuszek,niestety fotki nie zdążyłem im zrobić
Taki sobie dokumencik króla(a właściwie to królowej,bo podobno to samica

)

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 12 grudnia 2016, 19:59
autor: Apollo
: poniedziałek, 12 grudnia 2016, 20:09
autor: Lamika
Krakers

Gratuluję sokoła

A pierwsze zdjęcie z kwiczołem bardzo dekoracyjne

Czy są dwa Ostrowy Tumskie

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 12 grudnia 2016, 21:00
autor: krakers
Też nie wiedziałem,że we Wrocławiu jest konkurencyjny Ostrów Tumski

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 12 grudnia 2016, 21:07
autor: emen5
Kwiczoł piękny,ale szpak i sroka też urodziwe

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 12 grudnia 2016, 21:10
autor: Apollo
Zdaje się, że Ostrów Tumski jest jeszcze w Głogowie.
Swoją drogą, ostrów to wyspa, a tum to katedra, więc pewnie drzewiej takich ostrowów było więcej.
Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 16 grudnia 2016, 20:43
autor: krakers
Nadszedł czas by zrelacjonować mój 2 tygodnowy wakacyjny wypad do Chorwacji.Mam tyle fajnych fotek z tego wyjazdu,że relację podzielę na kilka części

Mam nadzieję,że fotki posłużą za kontrast pomiędzy obecną pogodą

Prawie 1000 km drogi nie zleciało wcale tak szybko, ale przy okazji mogłem podziwiać piękne krajobrazy Słowenii.


Podczas jednego z przystanków fajnie pozowały dymówki


Jednak pierwszym gatunkiem,którego ujrzałem po przekroczeniu granicy Chorwacji była sroka

To był tylko taki krótki wstęp, dziś wieczorem lub najwyżej jutro ciąg dalszy tym razem o wiele bardziej obszerny

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 16 grudnia 2016, 22:08
autor: Apollo
Łe no Panie, rozochocisz i znikasz?

: piątek, 16 grudnia 2016, 22:31
autor: Alicja
Ja podziwiam dymówki a Avipedia już się o nie upomina

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 16 grudnia 2016, 23:09
autor: krakers
Spokojnie już wracam

A więc przejeżdżając przez Chorwację zdziwił mnie jeden fakt,na razie wszędzie jest pełno zieleni,lasów,pastwisk.Prawie jak Polska

.Wszystko jednak się zmieniło po przekroczeniu tych gór

Z powodu kilometrowych korków przed tunelem,skręciliśmy w boczną trasę ,czego potem nie żałowaliśmy,bo to była chyba najpiękniejsza trasa,którą jechałem

Temperatura na samej górze doszła do 9 stopni!Nie mogliśmy się powstrzymać i stanęliśmy na jednym punkcie widokowym.A widok... zresztą zobaczcie sami(sorry ,że tylko jedna fotka ale na górze tak wiało,że trudno było się utrzymać

Odjeżdżając nad samochodem przeleciała grupa 4 wieszczków(mój pierwszy nowy gatunek

) Za tymi górami krajobraz diametralnie się zmienił i stał już bardziej typowy dla klimatu śródziemnomorskiego.
Krajobrazy z tej trasy były przepiękne,szczególnie,gdy chmury deszczowe przysłoniły niebo(nie spodziewaliśmy się ,że zameldujemy się w Chorwacji zmoknięci i wyziębieni,bo temperatura dochodziła do kilkunastu stopni)
Piękny widok na okoliczne morze z licznymi półwyspami i wyspami


Niektóre z nich wyglądały,jakby były bez życia
