Strona 29 z 30

Re: Raróg - Węgry

: 11 cze 2013, 17:17
autor: Jola
Mirtusz :D Węgierskiego się uczymy czy umiemy? :D Widać po młodej że rodzic w pobliżu czuwa :D

Re: Raróg - Węgry

: 11 cze 2013, 18:46
autor: Mirtusz
Biborka biega po gnieździe z rozłożonymi skrzydłami :) Jakie silne jest w niej pragnienie, instynkt latania :) :roll:

http://www.youtube.com/watch?v=6zTjJRhJ ... e=youtu.be

Obrazek

Jolu :) Ani to, ani to ;) Nie będę na starość łamać sobie język :mrgreen:

Re: Raróg - Węgry

: 11 cze 2013, 20:12
autor: emen5
Mirtusz :) Na pierwszym dzisiejszym filmiku podziwiałam zdecydowaną postawę rodzica: Chcesz jeść,to chodź do gniazda.Ja do ciebię nie przyjdę :!: :lol:

Re: Raróg - Węgry

: 12 cze 2013, 6:51
autor: Mirtusz
;)

Obrazek

Re: Raróg - Węgry

: 12 cze 2013, 7:21
autor: Ciuciek
oby się nie poobijała i wróciła jak osiągnie sprawność lotu ;)

Re: Raróg - Węgry

: 12 cze 2013, 7:56
autor: Ciuciek
Dokładam filmik https://www.facebook.com/photo.php?v=45 ... =2&theater

Wylot? dla mnie to ona spadła :lol: już nawet gniazdo chciało ją wygonić :mrgreen:

: 12 cze 2013, 8:23
autor: Lamika
Raniutko zaczęła dzień ;)

Re: Raróg - Węgry

: 12 cze 2013, 8:27
autor: garrulus
Na filmie widać, że Biborka zamierzała wskoczyć na tę belkę-listwę przy gnieździe, ale nie trafiła, nie zdołała się zaczepić nogami :( i spadła- mam nadzieję, że też poleciała, w dół 8-)

Re: Raróg - Węgry

: 12 cze 2013, 8:54
autor: Mirtusz
Mam nadzieję, że nic się jej nie stało :| :roll:

W tej chwili w gnieździe siedzi rodzic.
Obrazek

Gdyby Biborka była gdzieś w pobliżu, już by się darła. Tak przecież reaguje na widok rodziców. Mam złe przeczucia.

Re: Raróg - Węgry

: 12 cze 2013, 10:42
autor: Ciuciek
Nic jej nie będzie, ma już wszystkie piórka wyrośnięte jak trzeba ;) przez jakiś czas (kilka dni) młode sokoły latają mało sprawnie lądują w dziwnych miejscach.. zdarzają im się pewne przygody, ale po tym czasie latają już sprawnie ;)

Podobno to gniazdo jest wąskie i młode Rarogi nie mogę z niego wylecieć :o muszą wyskakiwać na te belki obok... Wypatrujcie Biborki, może się pokaże.