Strona 28 z 53
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 22 sierpnia 2017, 20:57
autor: krakers
Ale brzydalek

Spacerując po miasteczku naprawdę ilość ptaków mnie zaimponowała , kolejny rozczochraniec

- kulczyk


makolągwa

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 22 sierpnia 2017, 21:01
autor: krakers
Łuszczaki reprezentował także szczygieł

Kos z dumą siedział na szczycie wieży kościoła

A pliszka siwa na dachu

A kopciuszek jeszcze bliżej mnie na murku

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 22 sierpnia 2017, 21:08
autor: krakers
Czas tutaj płynie wolno,również dla sierpówek,które przysypiały na dachach

Zajrzałem też do gniazd jaskółek oknówek - te jednak łatwego życia nie mają , oprócz pustułek, polował tu też kobuz ,nawet centrum miasta !


Nad rzeką widziałem tylko krzyżówki i czaple siwe

Kiedy jednak obserwowałem przelatujące czaple siwe, jedna z nich wydawała się ,jakoś tak ciemniejsza,a lornetki teraz przy sobie nie miałem, biorę więc aparat,cykam,patrzę no i okazało się,że to moja pierwsza w życiu czapla purpurowa! A już myślałem,że tej czapli nigdy nie zobaczę, w Chorwacji,Turcji czy w Bułgarii skutecznie się przede mną chowała

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 22 sierpnia 2017, 21:11
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 22 sierpnia 2017, 21:16
autor: krakers
No ale dobra jedziemy dalej, po drodze do miejsca pierwszego noclegu,zatrzymujmy się na krótki przystanek,który owocuje spotkaniem z gąsiorkiem

I szczygłem

2 noce spędzamy w Miszkolcu, tak prezentuje się centrum


Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 22 sierpnia 2017, 21:20
autor: krakers
Ptaków w mieście było mało, no ale zawsze jakieś gołębie,jazu dopiero teraz się przekonałem jakie te gołębie mają przerażające oczy

!

I poczciwe wróble

Z nudów postanowiłem ustrzelić sobie samolot na wysokości przelotowej

A na krześle restauracyjnym siedziała sobie taka ładna ważka

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 22 sierpnia 2017, 21:23
autor: krakers
Odwiedziliśmy też zamek w Miszkolcu

Dla mnie najciekawsza z tego była pustułka

W okolicy dopadłem też śpiewaki

Jeden z mieszkańców postanowił jako strach na wróble postawić wypchanego kobuza, orginalnie,ale wątpię żeby sprawdziło się to na dłuższą metę.

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 22 sierpnia 2017, 21:31
autor: krakers
Za wiele w tym Miszkolcu do roboty nie było,2 noclegi wystarczyły,chociaż z chęcią bym jeszcze obszkoczył okoliczne stawy

. Jeszcze motyl,paź żeglarz ustrzelony w locie

Więc już w drodze do drugiego noclegu,odwiedziliśmy zamek Lillafüred , położony malowniczo w Górach Bukowych . Zamek może nie taki okazały,ale położenie w dolinie koło jeziora daje klimat

Nieopodal znajduję się też jaskinia(w której nie byliśmy) i najwyższy wodospad w Węgrzech(tu byliśmy)

A na trawniku łaził sobie kos

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 22 sierpnia 2017, 21:36
autor: krakers
Z mniejszych ptaków była to praktycznie jedyna okazja zobaczyć ptaki leśne , takie jak ten młody rudzik

I muchołówka szara,która uwinęła sobie gniazdko na stacji kolejki wąskotorowej

Dolina ta jest też dobrym miejscem do obserwacji przelotnych ptaków,widziałem m.in myszołowy,krogulce,bociana czarnego,pliszkę górską
myszołów

I czarny bociek

Największą atrakcją były jednak 2 dorosłe sokoły wędrowne , które pewnie mają tutaj gdzieś gniazdo,jednego widziałem nawet z upolowanym gołębiem, no ale tym razem mój aparat się nie popisał...

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 22 sierpnia 2017, 21:47
autor: krakers
Dalej już bardziej ze względu na brata ( choć ja też nie byłem obrażony) zajrzeliśmy do Lake Tisza Ökocentrum. Jest to oceanarium lecz z lokalną fauną i florą ,więc zamiast wielkich akwariów z rekinami są wielkie akwaria z jesiotrami,sumami i całą resztą

Oraz ekspozycja z wszystkimi gadami i płazami Węgier. Bardzo ciekawe miejsce.
Wąż Eskulapa,a mogłem go zobaczyć w Bieszczadach

Na szczycie budynku jest też wieża obserwacyjna z panoramą Jeziora Tisza,podobnego do Naszego J.Drużno , tylko że nieco większe


Miałem przy sobie tylko lornetkę , więc zaobserwowałem stąd tylko kilka ptaków: kormorany czarne,rybitwy białowąse,rzeczne ,łabędzie,śmieszki.No i nade mną przeleciał błotniak stawowy,ale coś autofokus nie załapał o co chodzi
