Nie wiem, czy kruk śpiewał czy tylko miał czkawkę, którą starał się ukryć Kapturki też jakoś nie usłyszałam, a Lubonianka tak, więc może kruk rzeczywiście śpiewał jak Pavarotti
: 17 kwie 2016, 16:25
autor: Alicja
Czasem ze śpiewem a czasem z czkawką, grunt, że obserwacje były pierwszej klasy
19 IV 2016 - Stawy Stawno
: 21 kwie 2016, 8:24
autor: Apollo
W drodze do Stolycy wpadłem na - dosłownie - chwilę na Stawy Stawno.
Niektórzy odsiadywali
Inni - już odsiedzieli
Jeszcze inni - dopiero szukali okazji:
Nad wszystkim czuwał gospodarz:
Poza tym płaskonosy, kormorany, śmieszki, słyszana kukułka, perkozek, gągoły, błotniaki stawowe (w tym lęgowe), krzyżówki, łyski, czaple siwe, stado łabędzi krzykliwych, krakwy, perkozy dwuczube i dymówki.
: 21 kwie 2016, 8:52
autor: Lamika
No proszę, jaka interesująca może być droga do stolicy
: 21 kwie 2016, 11:38
autor: Alicja
Gratuluję pięknych obserwacji i znakomitych fotek
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: 21 kwie 2016, 15:18
autor: lubonianka
No Apollo, miałeś szczęście, że wypatrzyłeś małe gęgawki
Bielik czuje się jak prawdziwy gospodarz stawów, a raczej ich wódz, bo jego rozłożony ogon jest niczym pióropusz Apacza
Może był to krótki wypad, ale jednak owocny
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: 21 kwie 2016, 18:53
autor: emen5
Apollo,jak to dobrze,że na Twojej drodze do stolicy znalazły się stawy Mamy porcję nowych fotek
22 IV 2016 - Zbiornik Turawski
: 23 kwie 2016, 7:20
autor: Apollo
Kolejny wyjazd służbowy zagnał mnie do Opola, u którego bram leży Zbiornik Turawski!
Na Zbiorniku stwierdzono dzień wcześniej mewy małe i rybitwy czarne w ilościach, które pozwalały wierzyć, że ich nie przegapię.
Spektakl zaczęły jednak czernice:
i brodziec piskliwy. Nie brakło również pliszki siwej:
Wreszcie wpadły w kadr mewy małe (robiły wszystko, by zdjęcia nie powstały):
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: 23 kwie 2016, 7:26
autor: Apollo
Zbiornik jest duży, naprawdę duży, a rybitwy i mewy trzymały się środka - i niestety - nie chciały przysiąść ani na chwilę:
W drodze powrotnej zajechałem nad małe Jez. Srebrne, na brzegu którego zlokalizowano pole namiotowe. Przyczepy kempingowe już się rozłożyły, więc ptaków na wodzie - nie licząc 2 par krzyżówek - nie było. Za to w lesie - dzięciołowo:
Po dużym udało się zaobserwować parę czarnych.
W drodze powrotnej udało mi się zaobserwować ciekawie podświetlone obłoki:
Zadziwiające jest to, że słońce było z lewej, a nie z prawej strony chmur.
.
: 23 kwie 2016, 10:18
autor: Lamika
Nie darmo mewy noszą czarne maski - nie pragną identyfikacji
A po drodze widzę baaardzo dużą watę cukrową