Strona 28 z 76
: niedziela, 17 kwietnia 2016, 15:33
autor: Lamika
Nie wiem, czy kruk śpiewał czy tylko miał czkawkę, którą starał się ukryć

Kapturki też jakoś nie usłyszałam, a Lubonianka tak, więc może kruk rzeczywiście śpiewał jak Pavarotti

: niedziela, 17 kwietnia 2016, 16:25
autor: Alicja
Czasem ze śpiewem a czasem z czkawką, grunt, że obserwacje były pierwszej klasy

19 IV 2016 - Stawy Stawno
: czwartek, 21 kwietnia 2016, 08:24
autor: Apollo
W drodze do Stolycy wpadłem na - dosłownie - chwilę na Stawy Stawno.
Niektórzy odsiadywali


Inni - już odsiedzieli


Jeszcze inni - dopiero szukali okazji:

Nad wszystkim czuwał gospodarz:



Poza tym płaskonosy, kormorany, śmieszki, słyszana kukułka, perkozek, gągoły, błotniaki stawowe (w tym lęgowe), krzyżówki, łyski, czaple siwe, stado łabędzi krzykliwych, krakwy, perkozy dwuczube i dymówki.
: czwartek, 21 kwietnia 2016, 08:52
autor: Lamika
No proszę, jaka interesująca może być droga do stolicy

: czwartek, 21 kwietnia 2016, 11:38
autor: Alicja
Gratuluję pięknych obserwacji i znakomitych fotek

Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: czwartek, 21 kwietnia 2016, 15:18
autor: lubonianka
No Apollo, miałeś szczęście, że wypatrzyłeś małe gęgawki
Bielik czuje się jak prawdziwy gospodarz stawów, a raczej ich wódz, bo jego rozłożony ogon jest niczym pióropusz Apacza
Może był to krótki wypad, ale jednak owocny

Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: czwartek, 21 kwietnia 2016, 18:53
autor: emen5
Apollo,jak to dobrze,że na Twojej drodze do stolicy znalazły się stawy

Mamy porcję nowych fotek

22 IV 2016 - Zbiornik Turawski
: sobota, 23 kwietnia 2016, 07:20
autor: Apollo
Kolejny wyjazd służbowy zagnał mnie do Opola, u którego bram leży Zbiornik Turawski!

Na Zbiorniku stwierdzono dzień wcześniej mewy małe i rybitwy czarne w ilościach, które pozwalały wierzyć, że ich nie przegapię.

Spektakl zaczęły jednak czernice:

i brodziec piskliwy. Nie brakło również pliszki siwej:

Wreszcie wpadły w kadr mewy małe (robiły wszystko, by zdjęcia nie powstały):


Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: sobota, 23 kwietnia 2016, 07:26
autor: Apollo
Zbiornik jest duży, naprawdę duży, a rybitwy i mewy trzymały się środka - i niestety - nie chciały przysiąść ani na chwilę:


W drodze powrotnej zajechałem nad małe Jez. Srebrne, na brzegu którego zlokalizowano pole namiotowe. Przyczepy kempingowe już się rozłożyły, więc ptaków na wodzie - nie licząc 2 par krzyżówek - nie było. Za to w lesie - dzięciołowo:

Po dużym udało się zaobserwować parę czarnych.
W drodze powrotnej udało mi się zaobserwować ciekawie podświetlone obłoki:

Zadziwiające jest to, że słońce było z lewej, a nie z prawej strony chmur.

.
: sobota, 23 kwietnia 2016, 10:18
autor: Lamika
Nie darmo mewy noszą czarne maski - nie pragną identyfikacji

A po drodze widzę baaardzo dużą watę cukrową
