Przedstawiam nowego kolegę Lorda. Teoś nie ma jeszcze roku,jest bardzo żywy i bardzo odważny. Od razu zastrzegam,że zdjęcia są zrobione i zapisane prawidłowo,i nie mam wpływu na to,co zobaczycie u siebie Oto Teoś Udało mi się przekonać (z trudem) Lorda na wspólną z Leosiem sesje zdjęciową
78 napisał,że Duduś nie widzi. A Lord częściowo ogłuchł. Ma to swoje dobre strony,bo nie zawsze słyszy jak strzelają. A poza tym ma chory kręgosłup i nadciśnienie. Normalnie,jak to u starszego pana
Lord na starość zaczął zwijać sie w kłębek - oczywiście na kanapie Dawniej nigdy tego nie robił. Czy to znaczy,że wreszcie nabrał pewności siebie Bo jak nos nakryty ogonem,to nie ma czuwania.