Strona 27 z 76

Re: [2016] Wpadły mi w oko...

: czwartek, 14 kwietnia 2016, 05:42
autor: Apollo
Nie dziwcie się, że kręcę się przy tych gniazdach - przecież one świetnie nadają się na buty ;).
Wizyta krzykliwców nie w smak niememu; wypłynął na "chłodne przywitanie", co może świadczyć o gniazdowaniu niemego na gliniankach:
Obrazek

Kolega Bogusław sfilmował nawet ostrzejsze zajście:
https://player.vimeo.com/video/162751835

Obrazek

Re: [2016] Wpadły mi w oko...

: czwartek, 14 kwietnia 2016, 07:14
autor: Ela
ja też nigdy nie widziałam gniazda remiza :)
wszystkie obserwacje piękne :D
ale to ostatnie zdjęcie cudo,lubie takie widoki :D

Re: [2016] Wpadły mi w oko...

: czwartek, 14 kwietnia 2016, 08:33
autor: lubonianka
Nowe gniazdko wygląda na solidne i wygodne, a w dodatku jeszcze "puchate" :) Takie lokum w tak urokliwym miejscu zapewne szybko spodoba się jakiejś pani remizowej ;)
Bardzo ciekawe obserwacje i trzymam kciuki za kolejne "zbliżenia" :) Gratki!

: czwartek, 14 kwietnia 2016, 08:45
autor: Lamika
To krzykliwe odpędzały niemego. Czy się mylę :?:

Re: [2016] Wpadły mi w oko...

: czwartek, 14 kwietnia 2016, 10:27
autor: Fili
Dobry budowniczy...mocne gniazdo.

: czwartek, 14 kwietnia 2016, 11:36
autor: Alicja
Filmik ciekawy - jeśli dobrze odebrałam, to parka krzykliwych w zalotach przeszkadza trochę niememu, pilnującemu (prawdopodobnie) terenu z gniazdem :)

Re: [2016] Wpadły mi w oko...

: czwartek, 14 kwietnia 2016, 14:07
autor: emen5
Ja też jeszcze nigdy nie widziałam gniazda remiza z tak bliskiej odległości.Bardzo zdolny budowniczy :)

16 IV 2016 - Mokry Dwór

: niedziela, 17 kwietnia 2016, 10:31
autor: Apollo
Dolnośląska Grupa Lokalna OTOP "ręcami" jej lidera zorganizowała wycieczkę do Mokrego Dworu, w okolicach którego zlokalizowane są pola wodonośne ujęć wody dla wrocławskich wodopołykaczy.
Niewątpliwą atrakcją samą w sobie był most kilometrowy, który chyba faktycznie liczy 1 km długości, a poprowadzono go nad polderem zalewowym Oławy (suchym).
Z tego mostu udało się wysłyszeć, a potem wypatrzeć m.in. kapturkę oraz krętogłowa (dla mnie - życiówki ;) ). Niestety, zdjęcia są tak dziadowe, że stałem się dla nich niczym min. Szyszko dla Białowieży, wskutek czego krętogłowa portretów nima.

Obrazek

kapturka

Kruk ustawił się do portretu tak, żeby zdjęcia mu nie zrobić:
Obrazek

za to pierwszy raz udało mi się odnotować jego godowy (?) śpiew:
kruk

Do tej pory nie wiemy, czy to była samica kopciuszka, czy pleszki:
Obrazek

Koleżanka, która spędzała zimę we Wrocławiu, na lęgi wyniosła się poza Wrocław:
Obrazek

Obserwacje były ciekawe, ale musicie mi uwierzyć na słowo ;). Udało się usłyszeć 1 brzęczkę i 2 trzciniaki, a także zaobserwować m.in. piegżę. Ciekawe tereny, wpisuję je do ulubionych. ;)

W drodze powrotnej zajechałem na glinianki sprawdzić, czy Edzia jeszcze trwa na posterunku. Niestety - albo się schowała (troszkę siąpiło), albo dała już dyla. Za to remiz kończył gniazdko, a krzykliwce - miały się ku sobie (oby coś z tego wyszło):
Obrazek

Re: 16 IV 2016 - Mokry Dwór

: niedziela, 17 kwietnia 2016, 10:53
autor: lubonianka
Apollo pisze:Obserwacje były ciekawe, ale musicie mi uwierzyć na słowo ;).

Taaa, musimy ;) Dobrze, że Twoje słowo ma mocniejsze brzmienie niż tego kruka :lol: Jak tak woła, aby zwabić partnerkę, to wróżę mu dłuuuugi kawalerski stan ;)
Kapturka za to potrafi wabić samiczki głosem- super :) No a krętogłów wykręcił nie tylko głowę, skoro nie dał się sfocić. Wróć tam kiedyś do niego po obraz i głos :)

Re: [2016] Wpadły mi w oko...

: niedziela, 17 kwietnia 2016, 14:38
autor: emen5
Lubonianka napisała:
Twoje słowo ma mocniejsze brzmienie niż tego kruka :lol:

No właśnie :o Głośnik ustawiłam na max,uszu nadstawiłam a i tak niewiele usłyszałam :lol: