Strona 27 z 220
: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 18:47
autor: Ellen
: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 18:56
autor: Ellen
Re: Futrzaste Ellen
: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 19:06
autor: Kawusia
Ellen, napatrzeć się nie mogę jakie one wszystkie śliczne , z chęcią bym je wszystkie odpowiednio popieściła

Re: Futrzaste Ellen
: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 19:08
autor: Ellen
Kawusia pisze:Ellen, napatrzeć się nie mogę jakie one wszystkie śliczne , z chęcią bym je wszystkie odpowiednio popieściła

W takim razie będę wklejać dużoooo zdjęć.

Może skuszę Cię kiedyś na przyjazd do mnie

Re: Futrzaste Ellen
: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 19:16
autor: Kawusia
Kuś, kuś ... to bardzo miłe

: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 19:20
autor: Alicja
Ellen 
dzięki za nowe zdjęcia pupilków i poproszę o jeszcze, przynajmniej raz w tygodniu

Przesyłam im wszystkim porcję głaskanka

: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 19:42
autor: Lamika
Ellen

Masz zdecydowanie utrudniony dostęp do komputera

A cóż to jest to czarne diablę, bo już się pogubiłam

Re:
: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 19:45
autor: Ellen
Lamika pisze:Ellen

Masz zdecydowanie utrudniony dostęp do komputera

A cóż to jest to czarne diablę, bo już się pogubiłam

To czarne diablę to Kuleczka
Tu oddam głos Cześ_ce bo ona jest specjalistką od opowiadania kocich historii ...

Opowieści Cześ_ki
: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 20:07
autor: Ellen
Cześć

Duża poprosiła mnie żebym opowiedziała Wam o Kuleczce i Klopsie
Zacznę od Klopsa bo po pierwsze jest starszy i po drugie jest z nami dłużej. Klopsik został wyrzucony na jedno z praskich podwórek w środku sezonu urlopowego.Miejsce było mało przyjazne dla niego , miejsce gdzie koty są szczute psami a dzieci za punkt honoru biorą sobie trafienie w kota kamieniem.

Wychowany w domu Klopsik nie wierzył,że człowiek jest zły, z pełnym zaufaniem garnął się do człowieków. Któregoś dnia jakiemuś dziecku udało się trafić Klopsa prosto w oko. Zamiast pieszczoty Klopsio doznał bólu i utraty wzroku w jednym oku.

. Świat Klopsa się zawalił i w efekcie załamania Klopsik zachorował na nerki. Duża wiedziała,że Klopsik nie ma szansy na adopcję , wszyscy chcą zdrowe,piękne ....
I tak Klopsik trafił do naszej rodziny. Fajny z niego chłopak , czasem ze mną szaleje

Ma jedną wadę - rozpycha się w łóżku

I czasem zajmuje Kacprowi wannę




O Kuleczce opowiem Wam za chwilę, muszę sprawdzić co Duża robi w kuchni

Opowieści Cześ_ki
: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 20:30
autor: Ellen
Jestem z powrotem i już mówię jak to było z Kuleczką

Jest takie miejsce pod Poznaniem , nazywa się Swarzędz. A tam,w tym Swarzędzu jest osiedle socjalne ( nie wiem co to jest,ale Duża mówi,że to złe miejsce) . Kuleczka opowiadała mi , że na własne oczy widziała jak tacy łysi i ogromni najpierw stawiają miseczki z jedzeniem a później rozjeżdżają koty samochodami

Koty tam są zabijane , szczute psami , po prostu koszmar. Kuleczkę kiedyś rozdzielono z jej braciszkiem Charlim , wyadoptowano a po jakimś czasie podrzucono z powrotem w to samo miejsce. Dziewczyna się załamała , straciła zaufanie do ludzi którzy tak ją zawiedli. Kiedyś podsłuchałam rozmowę naszej Dużej z Dużą Kasią , że pilnie trzeba wyadoptować 10 kotów z tej kolonii ( 6 zostało zabitych) . To było przed tym jak Duża przyniosła do domu to piękne drzewko

. Dla Kuleczki nasz dom miał być prezentem świątecznym. Nie udało się bo nie było komu przywieźć ją do nas. Wszyscy naokoło byli zdenerwowani bo Kuleczka pomimo wszystkich przeżyć nadal była bardzo ufna i lgnąca do człowieków . W końcu nadszedł ten dzień kiedy taka fajna dziewczyna jadąc do Warszawy przywiozła Kuleczkę. Duża powiedziała : " Jest was teraz 13 i na tym koniec" .



