Strona 26 z 37
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 17 sierpnia 2018, 14:22
autor: krakers
Ale następny dzień już był zdecydowanie ptasi, bo po raz pierwszy odwiedziłem Spytkowice , oczywiście od razu zakochałem się w tym miejscu
Żółte kobierce kwiatów od razu przypomniały mi stawy na Węgrzech , tutaj na nich gniazda rybitw białowąsych i różnych perkozów

Jednym z pierwszych ptaków , które zobaczyłem był przelatujący ...

Bąk - w końcu mam go na takim w miarę zdjęciu , ale nawet na zdjęciu, nie od razu go widać

Potem spotkałem go jeszcze raz na łące lecz byłem tak zaskoczony ,że nawet nie zareagowałem

Niestety byłem w takiej porze dnia ,że wróblaki były mało aktywne , ale nawet udało mi się usłyszeć strumieniówkę ,a zapozowała rokitniczka

Czapla siwa

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 17 sierpnia 2018, 14:25
autor: krakers
Oczywiście białych było więcej


No i znowu te ślepowrony,łącznie obserwowałem ok 6
Dorosły pokazał się w locie

a młody bliżej na brzegu stawu

Głowienka z młodymi

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 17 sierpnia 2018, 14:28
autor: krakers
Standardem tego miejsca są również bociany czarne


I rybitwy , ja widziałem sporo rzecznych,białowąsych i czarnych
Rzeczna

Białowąsa


Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 17 sierpnia 2018, 14:36
autor: krakers
Był też krótki ssaczy wątek - piżmak

Ale, jako że moimi ulubionymi ptakami są siewki to najwięcej czasu spędziłem na stawach narybkowych , gdzie siewek najwięcej
Krwawodziób

I największe pozytywne zaskoczenie - 2 rycyki , moje najlepsze spotkanie z tym gatunkiem


Ale żeby nie było tak wesoło , podczas ich obserwowania coś użarło mnie w dłoń i miałem ją przez kilka dni spuchniętą, ornitologia wymaga poświęceń
Oczywiście była tam cała masa innych ptaszorów m.in perkozki,zauszniki , różne kaczki, samotniki,łęczaki , kwokacze, bataliony , czajki, śmieszki, bączek , żurawie.
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 17 sierpnia 2018, 14:42
autor: krakers
Wracając jednak na wysokości wsi Rudze, kątem oka zobaczyłem spuszczony staw , oczywiście ze stoickim spokojem powiedziałem tylko STÓJ, SKRĘĆ W PRAWO ! To była dobra decyzja , bo po pierwsze były siewki, po drugie z bardzo rozsądnej odległości . Idealne zakończenie wyprawy
Sieweczka rzeczna

łęczak

cyraneczka

czajka

kszyk

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 17 sierpnia 2018, 14:49
autor: krakers
krwawodziób

Bataliony jeszcze w szatach godowych



I biegus , dzięki któremu moje serce zaczęło bić szybciej , a gdybym go widział teraz w czasie biegusów białorzytnych prawdopodobnie miałbym zawał

Ale ostatecznie stanęło na biegusa małego z ubrudzonymi nogami

Na koniec jeszcze słodziutkie pisklęta r.białowąsych

A teraz pakuję się i jadę nad polskie morze

!
: piątek, 17 sierpnia 2018, 15:02
autor: Lamika
Tyle do podziwiania, że nie wiadomo co ciekawsze, chociaż nie, już wiem - tym razem zadziwił mnie ten owad z długimi wąsami - monochamus, czy jakoś tak

: piątek, 17 sierpnia 2018, 19:16
autor: Alicja
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 17 sierpnia 2018, 19:39
autor: Jola
Krakers

Jak zwykle ciekawa wycieczka-można oglądać w "pętli"

.Życzę nad morzem też interesujących okazów

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 17 sierpnia 2018, 21:00
autor: emen5
Wszystko piękne

Ale najpiękniejsza czapla udająca szybowiec
