Moje akwarium
Moderator: Lamika
Re:
Sam miałem problemyLamika pisze:Zdjęcie z rodzaju: "znajdź 20 różnic"Wzrost nadwódki rzuca się w oczy jako pierwszy
Reszty wyszukiwania się nie podejmuję
Musiałem oglądać zdjęcia kawałek po kawałku
Rzeczywiście, kiepsko widać, następną fotkę dla porównania wstawię po miesiącu (jeśli nie zapomnę
Re: Moje akwarium
Byłem dzisiaj na małych zakupach, chciałem dokupić kilka niskich, liściastych roślin - mikrozorium i anubiasa, którego można mocować do korzeni i który nie jest wymagającą rośliną, no ale miałem pecha - towar przyjedzie dopiero jutro i ma być większy wybór roślin, przynajmniej tak zapewniał sprzedawca. Jak znajdę czas to podjadę i może uda mi się kupić coś ciekawego.
Nie przyjechałem z niczym bo zakupiłem dwie wiązki bakopy i 3 otoski, a od sprzedawcy dostałem w gratisie wąkrotkę, co prawda trochę nadjedzoną przez glonojady
ale zawsze to jakieś nowe zielsko. Zresztą nie wyglądała tak tragicznie, łodygi i liście były zdrowe, korzenie dobrze rozwinięte. Nadjedzone i nadgnite listki usunąłem, dodałem trochę nawozu i teraz tylko czekamy na efekt czy roślinka się przyjmie.
A to właśnie ta wąkrotka:

roślinka ładnie się prezentuje jak jest w pełni rozwinięta, te owalne listki wyróżniają ją w akwarium.
Bakopa to kolejny, nowy nabytek:

neon inessa, który jest w moim akwarium od samego początku
można powiedzieć , że to już weteran

otoski, bardzo pocieszne glonojadki


...i takie krótkie spojrzenie na akwarium

Nie przyjechałem z niczym bo zakupiłem dwie wiązki bakopy i 3 otoski, a od sprzedawcy dostałem w gratisie wąkrotkę, co prawda trochę nadjedzoną przez glonojady
A to właśnie ta wąkrotka:

roślinka ładnie się prezentuje jak jest w pełni rozwinięta, te owalne listki wyróżniają ją w akwarium.
Bakopa to kolejny, nowy nabytek:

neon inessa, który jest w moim akwarium od samego początku
można powiedzieć , że to już weteran

otoski, bardzo pocieszne glonojadki


...i takie krótkie spojrzenie na akwarium

Re: Moje akwarium
Bardzo efektownie wszystko wygląda.
Re: Moje akwarium
Zależy mi właśnie na takiej dżungli 
Ale raczej nic z tego nie będzie, mam za słabe światło, gdybym sprawił sobie mocniejsze oświetlenie (co najmniej 0,5W/l) to wówczas trzeba by było zainwestować w zestaw CO2 a to już wiąże się z wysokimi kosztami
Ale raczej nic z tego nie będzie, mam za słabe światło, gdybym sprawił sobie mocniejsze oświetlenie (co najmniej 0,5W/l) to wówczas trzeba by było zainwestować w zestaw CO2 a to już wiąże się z wysokimi kosztami
Re: Moje akwarium
Masz do tego rękę, Acci
Bardzo podoba mi się po zmianach, szczególnie ciemne tło. Gdy rośliny się rozrosną, będą pięknie się prezentować. Brakuje mi tylko jasnego dna, choćby z białych kamyczków albo jeszcze lepiej z białego piasku, tak dla kontrastu i rozjaśnienia całości. Nawet przy słabej żarówce inaczej by się rozpraszało światło. No, ale każdy ma inne wyobrażenie podwodnego 'raju' 
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Moje akwarium
Mirtusz,właśnie, że mam białe podłoże
, nie jest może dobrze widoczne ale to już mówię dlaczego.
Otóż na całej szerokości zbiornika wysypałem żwir, który już wcześniej był w tym akwarium. Zakupiłem też 2 worki białego żwirku i po porostu zakryłem ten ciemny prócz paska przy przedniej szybie o szerokości około 5 cm. Dlatego patrząc z perspektywy z jakiej zrobiłem zdjęcie otoska, którego możemy podziwiać kilka postów wyżej można odnieść wrażenie, że całość pokrywa tylko ciemny żwir. Ale taki właśnie efekt chciałem osiągnąć no i jestem z niego zadowolony
Co do rozjaśnienia akwarium to sprawa dotyczy "tylko" albo AŻ zmiany oświetlenia. Tak jak pisałem wcześniej, dla optymalnego wzrostu większości gatunków roślin wymagane jest oświetlenie 0,5w/l , u mnie to około 0,32W/l - trochę mało. Jest to światło jakie dają standardowe świetlówki T8 2x18W. Mam zestaw, który daje jasne, białe światło oraz pasmo dla roślin - świetlówka emitująca ciepłą, czerwonawą barwę. Stąd też efekt jaki widać na zdjęciach. Co tu dużo mówić jest po prostu trochę ciemno.
No niestety na razie nie mogę pozwolić sobie na zmianę i kupno belki T5 lub ledów. Za drogi interes, ale może kiedyś się tego dorobię.
Póki co mam kilka gatunków cieniolubnych więc powoli ale stopniowo roślinki powinny ładnie się rozrosnąć.
A propo, dzisiaj zakupiłem kolejne rośliny
...i niech mnie ręka szanownej matki natury broni od grzebania w tym akwarium
. Wydałem trochę kasy na zmiany i ściskam kciuki, żeby tylko nic mi nie padło. Dodałem wczoraj kilka szyszek olchy i mam trochę żółta wodę zatem nowych zdjęć nie pokażę bo brzydko by było

Ale powiem tylko, że usunąłem jeden z korzeni, dzięki czemu mogłem posadzić więcej roślin. Niektóre wypuściły już ładne korzonki a jak będzie dalej - zobaczymy.
Akwarystyka to choroba
, nie ma na to leku i trzeba mieć duuużą cierpliwość. ale warto 
Otóż na całej szerokości zbiornika wysypałem żwir, który już wcześniej był w tym akwarium. Zakupiłem też 2 worki białego żwirku i po porostu zakryłem ten ciemny prócz paska przy przedniej szybie o szerokości około 5 cm. Dlatego patrząc z perspektywy z jakiej zrobiłem zdjęcie otoska, którego możemy podziwiać kilka postów wyżej można odnieść wrażenie, że całość pokrywa tylko ciemny żwir. Ale taki właśnie efekt chciałem osiągnąć no i jestem z niego zadowolony
Co do rozjaśnienia akwarium to sprawa dotyczy "tylko" albo AŻ zmiany oświetlenia. Tak jak pisałem wcześniej, dla optymalnego wzrostu większości gatunków roślin wymagane jest oświetlenie 0,5w/l , u mnie to około 0,32W/l - trochę mało. Jest to światło jakie dają standardowe świetlówki T8 2x18W. Mam zestaw, który daje jasne, białe światło oraz pasmo dla roślin - świetlówka emitująca ciepłą, czerwonawą barwę. Stąd też efekt jaki widać na zdjęciach. Co tu dużo mówić jest po prostu trochę ciemno.
No niestety na razie nie mogę pozwolić sobie na zmianę i kupno belki T5 lub ledów. Za drogi interes, ale może kiedyś się tego dorobię.
Póki co mam kilka gatunków cieniolubnych więc powoli ale stopniowo roślinki powinny ładnie się rozrosnąć.
A propo, dzisiaj zakupiłem kolejne rośliny
Ale powiem tylko, że usunąłem jeden z korzeni, dzięki czemu mogłem posadzić więcej roślin. Niektóre wypuściły już ładne korzonki a jak będzie dalej - zobaczymy.
Akwarystyka to choroba
Re: Moje akwarium
ALOHA! 
Dzisiaj mniej o rybach, więcej o roślinach.
Nie będę długo ględził, więcej powiem pod koniec kwietnia. Wówczas stuknie 2 miesiąc od restartu, może pokuszę się nawet o jakiś filmik z krótkim podsumowaniem ...
Na tą chwilę efekty są lepsze niż się spodziewałem. Z niektórymi rybkami niestety mam drobny problem, bo uwielbiają pływać między roślinami a te chwasty, które mają słaby system korzeniowy po prostu wypływają i co jakiś czas muszę je sadzić na nowo, więc ciężko powiedzieć jak długo wytrzymają.
Co do nadwódki, to rośnie jak na drożdżach. Ostatnio tą, która najszybciej dosięgła tafli wody przyciąłem i posadziłem na nowo. A z przyciętej rośliny wyrasta nowa, za tydzień będę musiał zrobić kolejną przycinkę
Kryptokoryny trzymają się dobrze i sądząc po ich wyglądzie warunki w zbiorniku są jak na razie zbalansowane. Pokazują się nowe liście i nawet te stare zyskały bardziej żywy, zielony kolor.


Ludwigia, czyli ta, która dostała najbardziej w kość jakoś daje sobie radę ale warunki w moim zbiorniku nie pozwolą jej przybrać pięknego, bordowego koloru. Pozostanie raczej zielona o ile przeżyje.
Tutaj moje nadwódki:

...wiem, wiem, miało nie być o rybach

Dzisiaj mniej o rybach, więcej o roślinach.
Nie będę długo ględził, więcej powiem pod koniec kwietnia. Wówczas stuknie 2 miesiąc od restartu, może pokuszę się nawet o jakiś filmik z krótkim podsumowaniem ...
Na tą chwilę efekty są lepsze niż się spodziewałem. Z niektórymi rybkami niestety mam drobny problem, bo uwielbiają pływać między roślinami a te chwasty, które mają słaby system korzeniowy po prostu wypływają i co jakiś czas muszę je sadzić na nowo, więc ciężko powiedzieć jak długo wytrzymają.
Co do nadwódki, to rośnie jak na drożdżach. Ostatnio tą, która najszybciej dosięgła tafli wody przyciąłem i posadziłem na nowo. A z przyciętej rośliny wyrasta nowa, za tydzień będę musiał zrobić kolejną przycinkę
Kryptokoryny trzymają się dobrze i sądząc po ich wyglądzie warunki w zbiorniku są jak na razie zbalansowane. Pokazują się nowe liście i nawet te stare zyskały bardziej żywy, zielony kolor.


Ludwigia, czyli ta, która dostała najbardziej w kość jakoś daje sobie radę ale warunki w moim zbiorniku nie pozwolą jej przybrać pięknego, bordowego koloru. Pozostanie raczej zielona o ile przeżyje.
Tutaj moje nadwódki:

...wiem, wiem, miało nie być o rybach
