Dzisiaj też trafiłem na dostawę. Bardzo to było widowiskowe

Jono wyrwał ofiarę ze szponów rodzica i rozpostartymi skrzydłami bronił jedzenia przed głodomorami całego świata
Z podniecenia pióra mu się zjeżyły na barkach i głowie
Jono już bardzo sprawnie je
Fragment z wczorajszego posiłku później...
Edit: 17:50
Obiecany filmik...
https://www.youtube.com/watch?v=JoAAfb-1xXo