moje wędrówki po ...
Moderator: Lamika
Re: moje wędrówki po ...
Na koniec jedna z wielu barek mieszkalnych pływających po tamtejszych kanałach.

I jeszcze wnuczka która paradowała w takiej oto koszulce.


I jeszcze wnuczka która paradowała w takiej oto koszulce.

Re: moje wędrówki po ...
Emen,te barki to barki mieszkalne,tak jak kampery.
I znów Anglia.Tym razem zima,przełom grudnia i stycznia.Pogoda słoneczna,z temperaturami dochodzącymi do 15 st.
Mnóstwo ludzi chodzących w samych T-shirtach.
Świt widziany z samolotu.

I znów Anglia.Tym razem zima,przełom grudnia i stycznia.Pogoda słoneczna,z temperaturami dochodzącymi do 15 st.
Mnóstwo ludzi chodzących w samych T-shirtach.
Świt widziany z samolotu.

Kiedy wiele, wiele lat temu pojechałam do Londynu w styczniu, nie mogłam się nadziwić zielonym żywopłotom i trawnikom. U nas wtedy w zimie leżał od grudnia do marca śnieg Dziś i u nas zielone trawniki i żywopłoty w styczniu nie dziwią - nikt mi nie wmówi, że nie zmienił się klimat.
Birds of a feather flock together.




