[2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Dzięki za kolejną ciekawą wycieczkę
Bardzo mi się spodobały współczesne smoki,czyli jaszczurki 
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Jeszcze całkiem nie wróciłam z Tatr, a tu Cypr
Po atrakcjach ornitologicznych na szczytach, polskich gór, popatrzeniu na orzechówkę (chyba robiłeś fot przez lupę
), podziwianiu pomurnika- zanurzyłam się niczym Afrodyta w cieplutkiej wodzie. Pokrzewka wyróżnia się swoją żółtą otoczką, więc- zaliczam gatunek! No ale przyzwyczaiłeś nas do lepszych zdjęć i te sokoły... hej! Można patrzeć i patrzeć na te czarnulki- mają w sobie coś tajemniczego. Pływać w błękitnej wodzie, mieć je nad głową- nie no-raj na ziemi
Super wyprawa, czekam na dalszą część
Gratuluję również innych zdobyczy; nie myślałam, że jaszczurki są takie fotogeniczne 
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Co się na podróżujesz,co na zwiedzasz,co zobaczysz to twoje.A i my z chęcią zobaczymy to na fotkach.
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Świetna relacja, czekam na część drugą, choć już teraz życzę bladego w PL. 
Re:
Lamika pisze: Ale zaraz przed ekranem posadzę moje koty, bo oba są rodowitymi Cypryjczykami, to wije pewnie dobrze znają
Dzięki ,że przypomniałaś mi o wątku kotów na Cyprze
Ale negatywne przemyślenia na bok i kontynuując relacje wyprawy kolejnego dnia przejechaliśmy przez całą wyspę , aż do miasta Latsi , gdzie mieliśmy zaplanowany rejs na błękitną lagunę. Okazuje się ,że mamy jeszcze trochę czasu, więc odwiedzamy położone nieopodal Łaźnie Afrodyty z Ogrodem Botanicznym .Bardzo fajne miejsca , gdzie można trochę odetchnąć od upału i podziwiać przyrodę. Szkoda że mieliśmy ograniczony czas, bo chętnie przeszedłbym ornitologiczną trasę , która prowadziła w góry
dzwoniec

szczygieł

zaganiacz blady

pokrzewka aksamitna - piękny samczyk w końcu blisko

wróbel śródziemnomorski - taka mieszanka wróbla z mazurkiem

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Jedyna ważka wyjazdu- chyba lecicha mała

Rejs też okej, trochę fajnych widoczków i kąpiel w krystalicznie czystej wodzie z rybami


Z ptaków oprócz mew romańskich , kormorany czubate

Po rejsie zaplanowaliśmy pojechać do wąwozu Avakas Geogre . Jako ,że jest już dość późno, wpadamy na doskonały plan ,żeby zamiast jechać głównymi drogami na około , pojedziemy na skróty . I powiem , że póki był asfalt było całkiem fajnie , jednak skończył się już w połowie drogi i chociaż początkowo piaszczysta droga była chociaż prosta, to później zmieniła się w drogę , którą nawet terenówką bałbym się przejechać . Musieliśmy zawrócić i odpuścić sobie ten wąwóz .W aucie panował przygnębiający nastrój, tylko ja byłem zadowolony, bo podczas jazdy tymi dzikimi drogami ujrzałem prawdziwe cuda od wielkiego węża Malpolon monspessulanus , który zagrodził nam drogę


Rejs też okej, trochę fajnych widoczków i kąpiel w krystalicznie czystej wodzie z rybami


Z ptaków oprócz mew romańskich , kormorany czubate

Po rejsie zaplanowaliśmy pojechać do wąwozu Avakas Geogre . Jako ,że jest już dość późno, wpadamy na doskonały plan ,żeby zamiast jechać głównymi drogami na około , pojedziemy na skróty . I powiem , że póki był asfalt było całkiem fajnie , jednak skończył się już w połowie drogi i chociaż początkowo piaszczysta droga była chociaż prosta, to później zmieniła się w drogę , którą nawet terenówką bałbym się przejechać . Musieliśmy zawrócić i odpuścić sobie ten wąwóz .W aucie panował przygnębiający nastrój, tylko ja byłem zadowolony, bo podczas jazdy tymi dzikimi drogami ujrzałem prawdziwe cuda od wielkiego węża Malpolon monspessulanus , który zagrodził nam drogę

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
poprzez wzgórze , gdzie najpospolitszym ptakiem była kraska , łącznie na tym odcinku było ich chyba z 20 , ogólnie ptaków tam była masa: żołny, dudki, jaskółki rudawe, grzywacze, potrzeszcze

A ukoronowaniem tej trasy było pierwsze dobre spotkanie z białorzytką cypryjską


Do tego wąskie uliczki w małych miasteczkach , opustoszałe wsie , piękne widoki , wg mnie ta trasa jest obowiązkowa dla każdego wielbiciela przyrody , który odwiedzi tą wyspę , przynajmniej do pewnego momentu.
Kolejną wyprawę zaczęliśmy od zwiedzania Kurionu , a właściwie to co zostało z tego starożytnego miasta




A ukoronowaniem tej trasy było pierwsze dobre spotkanie z białorzytką cypryjską


Do tego wąskie uliczki w małych miasteczkach , opustoszałe wsie , piękne widoki , wg mnie ta trasa jest obowiązkowa dla każdego wielbiciela przyrody , który odwiedzi tą wyspę , przynajmniej do pewnego momentu.
Kolejną wyprawę zaczęliśmy od zwiedzania Kurionu , a właściwie to co zostało z tego starożytnego miasta



Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Dla przyrodników też się coś znajdzie , jest to pewna miejscówka na białorzytkę cypryjską , spotkałem całą rodzinkę


młodziaki były bardziej ufne

starożytna białorzytka

I te ruiny to raj dla jaszczurek Acanthodactylus schreiberi
końskie zaloty



młodziaki były bardziej ufne

starożytna białorzytka

I te ruiny to raj dla jaszczurek Acanthodactylus schreiberi
końskie zaloty

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Jednej od miłości aż poczerwieniał ogon

Następnym dość znanym miejscem ,które odwiedziliśmy było Capo Greco , punkt widokowy na półwysep , kolejne malownicze miejsce , widok tylko trochę psuje brytyjska stacja radarowa


Znajduję też coś dla siebie, samicę pustułeczki , szkoda że nie samca , bo samica jest bardzo podobna do pustułki, odróżnia ją m.in jasny policzek i brak ciemnego paska nad okiem



Następnym dość znanym miejscem ,które odwiedziliśmy było Capo Greco , punkt widokowy na półwysep , kolejne malownicze miejsce , widok tylko trochę psuje brytyjska stacja radarowa


Znajduję też coś dla siebie, samicę pustułeczki , szkoda że nie samca , bo samica jest bardzo podobna do pustułki, odróżnia ją m.in jasny policzek i brak ciemnego paska nad okiem



