Strona 24 z 37
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 5 sierpnia 2018, 21:17
autor: krakers
I już pierwsze zdjęcia z szlaku

Pierwsza w kadr wpadła sosnówka

Mijamy Mały Staw

I z chmur wynurza się Śnieżka

A z kosówki śpiewająca pokrzywnica

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 5 sierpnia 2018, 21:23
autor: krakers
Podejście jest dość męczące,ale wysiłek rekompensują widoki...

I ptaki , nagle pojawia się stadko czyży

siwerniak

Szukam bezskutecznie wśród skał wymarzonego płochacza halnego , docieram na szczyt,siadam na ławce i to nie ja znalazłem płochacza , tylko on mnie

Nagle przyleciał i zaczął skakać po kamieniach . Był strasznie ruchliwy,ale parę razy zatrzymał się na fotkę . Takie spotkania są najlepsze !

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 5 sierpnia 2018, 21:31
autor: krakers
Schodzimy na chwilę nad Czeską Stronę , idziemy kładką przez torfowiska

Storczyk plamisty

Świergotek łąkowy

Jako ostatnie pokazały się czeczotki , które jeszcze nie wiedziały ,że za parę dni staną się już nowym gatunkiem-czeczotką brązową

Nocowaliśmy w schronisku Strzecha Akademicka (za chiny nie wiem ,jak to odmienić

) Widok nocą na okoliczne miasta - coś wspaniałego !
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 5 sierpnia 2018, 21:41
autor: krakers
Następnego dnia czekał nas 6 h przemarsz z ciężkimi plecakami na Szrenicę . Od rana jednak tylko mgła i wyłaniające się z niej stwory

W sumie to nie wiem ,który to świergotek

Na chwilę pokazuję się widok na Mały Staw z góry

Zejście na Przełęcz Karkonoską

Parasemia plantaginis

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 5 sierpnia 2018, 21:42
autor: krakers
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 5 sierpnia 2018, 21:50
autor: krakers
Podejście robi się coraz trudniejsze , robi się zimno,wieje bardzo mocno i znów mgła

Ale na czuja udaje nam się dotrzeć na szczyt.A nagrodą są kolejne płochacze halne , cała rodzinka

Młody


Pewnie normalny człowiek wziąłby je za wróble , ptaki te nauczyły się żyć w tak trudnych warunkach atmosferycznych i razem z dziwnymi,dwunożnymi istotami,które czasami biegają za nimi z obiektywami

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 5 sierpnia 2018, 21:54
autor: krakers
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 5 sierpnia 2018, 21:57
autor: krakers
Przy Szrenicy pozuje jeszcze pokrzywnica


A to mała ciekawostka,jedyny kamień graniczny , gdzie granica przechodzi przez sam kamień

Następnego dnia,ostatniego jeszcze skok na stronę czeską
Widoki wcale nie gorsze


Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 5 sierpnia 2018, 22:03
autor: krakers
Wodospad Panczawski

Wełnianka

Jedyny gil tej wyprawy

Wodospad Łaby

A tam mała niespodzianka -dziwonia , szkoda tylko ,że jakieś 500 m od polskiej granicy ...

No i w sumie to koniec,potem był już tylko szybki marsz do Szklarskiej Poręby na pociąg . Z wyprawy jestem bardzo zadowolony, grupa trafiła na pogodę , a ja na ptaki

. Tylko plecy czuję do dzisiaj

.
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 5 sierpnia 2018, 22:11
autor: Jola
Krakers

Słów brakuje na takie okazy i zdjęcia.Plecy w końcu boleć przestaną ,ale Ty nie zapomnisz tych widoków
