Strona 24 z 60
1 V 2017 - Sanie, Ruda Sułowska, Grabówka, Radziądz
: wtorek, 2 maja 2017, 08:32
autor: Apollo
krakers pisze:No i kanie , mam nadzieję ,że następne już w Polsce

.
Krakersie, wyślij totka, bo sprawdzają się Twoje życzenia! O tym jednak za moment

.
Jako że od rana zapowiadano słońce, to zapakowałem rower i huzia w Dolinę Baryczy. Prognozy zapomniały co prawda wspomnieć, że szału temperaturowego nie będzie i przemilczały drobnostkę, jaką był w miarę wyrazisty wiatr, ale i tak pedałowanie przyniosło wiele frajdy.
Na stawach w Saniach nie udało się wypatrzeć hełmiatek, widzianych tutaj dnia poprzedniego, ale za to samotnie stołował się łęczak:

towarzyszyła mu dwójka (zapewne para) sieweczek rzecznych, z których (zapewne) samiec przejawiał nadmiar agresji względem pliszki siwej oraz znacznie większego od siebie łęczaka:





Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 2 maja 2017, 08:33
autor: Apollo
Mieszane stadko głowienkowo-czernicowe nie było zachwycone moim towarzystwem:


szczególnie, że niektóre czernice miały oko z tyłu głowy:

koniec był łatwy do przewidzenia:

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 2 maja 2017, 08:33
autor: Apollo
Płochliwe, ale nie aż tak, okazały się 2 pary perkozów rdzawoszyich. Pierwsza para tańcowała (podobnie do perkozów dwuczubych, ale jednak skromniej):

że też takie serce mi nie wyszło wyraźnie...

taniec nie trwał długo:

druga para w tym czasie planowała kopulacyjkę na wodzie, ale moja obecność chyba zepsuła samcowi nastrój

zostałem nawet ofukany:


Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 2 maja 2017, 08:40
autor: Apollo
W Rudzie Sułowskiej brzegówki na wyschniętym stawie wzięły się ostro do roboty, drążąc norki:

Nad tym zbiornikiem, co go można przejść suchą stopą, zgromadziło się 12 kruków, tworząc krucze biuro matrymonialne:

Podczas gdy niektóre twardo stąpały po ziemi, inne - bujały w obłokach:

To nie perkozy; tutaj nie załatwia się sprawy w 30 sekund:

Niektóre osobniki były - jakby to ująć - nieco nadgryzione i przedziurawione zębem czasu:

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 2 maja 2017, 08:44
autor: Apollo
Gęgawy są już na etapie gimnazjum; tutaj - formacja linijki:

Na stawie Grabówka wietrzno i faliście, o czym przekonał się m.in. perkoz dwuczuby:

W zatoczce Stawu Starego w Radziądzu - spokojniej, można pośpiewać:

czy tam się ponapinać:



Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 2 maja 2017, 08:51
autor: Apollo
Na dnie wyschniętych stawów można się nieźle zabawić, wydreptując np. swoje imię:

hmmm, czy tak to się pisze?

Gdy jedni się zastanawiają, inni wlatują obserwatorom do życiówek:


Gęgawy - zaniepokojone wizytą obserwatora - zwarły szyki:

Przelatujące stadko gęgaw dało mi sygnał do odlotu:

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 2 maja 2017, 09:16
autor: lubonianka
Różności, cudeńka, rowerek i kania... Czego chcieć więcej?

Taki początek maja zachęca do dalszych wypraw rowerowych. Apollo, GRATULUJĘ KANI!!! Wykrakaliśmy z Krakersem, że wkrótce ją ustrzelisz

Za czym teraz będziesz się rozglądał?
Same piękności na tych zdjęciach, ale sieweczka rzeczna była chyba najbliżej Twojego obiektywu i wybrała ciekawe tła do pozowania. Rybitwie było chyba gorąco, bo skrzydłami fajnie wachlowała się w locie. Kaczki zrywające się do lotu- super kadr! Dużo by pisać, więc tylko pogratuluję udanego wyjazdu i życzę kolejnych, równie atrakcyjnych!
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 2 maja 2017, 09:40
autor: Apollo
Dziękuję

.
lubonianka pisze:Za czym teraz będziesz się rozglądał?
Za czarną

: wtorek, 2 maja 2017, 10:06
autor: Lamika
Życzenia się spełniają, kanie o nich powiadomione już wypatrują Apolla na rowerze

Inne ptaki nie chcą byc gorsze, więc pozują jak najlepiej potrafią

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 2 maja 2017, 16:13
autor: emen5
Apollo

Proponuję,żebyś wypisał dłuższą listę życzeń.Żeby ptaszki dowiedziały się,na które polujesz

Gratulacje
