Strona 23 z 28
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 8 grudnia 2019, 14:58
autor: krakers
Fale całkiem spore, rybakom to jednak nie przeszkadzało

Powoli lista ptaków się uzupełnia i dochodzi m.in mewa romańska, pliszka siwa, pokrzewka aksamitna, dzwońce

Pustułka

Po ścieżkach biegają jaszczurki Acanthodactylus schreiberi


Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 8 grudnia 2019, 15:11
autor: krakers
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 8 grudnia 2019, 15:16
autor: krakers
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 8 grudnia 2019, 15:21
autor: krakers
Latarnika nie było, ale była pustułka

Jeśli chodzi o ptaki, to jest bez wątpienia królestwo dzierlatek

A z nowości ponadto szczygły i makolągwy

Ruiny są też idealnym miejscem dla gadów , z których najbardziej wyróżniają się 35 cm harduny cypryjskiego podgatunku, które są jaśniejsze od np tych , które spotkałem na Rodos


Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 8 grudnia 2019, 15:28
autor: krakers
Z nowości natrafiam też na jaszczurki Ophisops elegans


I gekona Mediodactylus kotschyi

a nawet głowę jakiegoś węża , prawdopodobnie Eirenis modestus

I bezkręgowce, jakiś wij

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 8 grudnia 2019, 15:38
autor: krakers
chrząszcz z rodziny czarnuchowatych

i znajoma z Gołuchowa , smukwa kosmata

Zdecydowaliśmy się kolejnego dnia wynająć samochód, decyzja dość ryzykowna , ponieważ na Cyprze obowiązuje ruch lewostronny

Na szczęście ostatecznie tylko raz wjechaliśmy pod prąd

. Co nie zmienia faktu ,że na drodze nie czuliśmy się zbyt pewnie. Naszym pierwszym celem, była znana Skała Afrodyty , leżąca ok 30 km na wschód od Pafos. Tak wygląda tam wybrzeże

A tak sama skała, gdzie podobno wynurzyła się Afrodyta , obecnie gnieżdżą się tam gołębie skalne

Trochę więcej jest mew romańskich , są też kawki, które co ciekawe spotykam tutaj tylko w odludnych miejscach, nie przekwalifikowały się jeszcze na mieszczuchy .

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 8 grudnia 2019, 15:53
autor: krakers
A to takie dość wymowne porównanie wielkości samca i samicy pająka Argiope lobata, samca dostrzegłem dopiero przeglądając zdjęcia w domu

Robi się gorąco , więc szukamy jakieś fajnej plaży, najlepiej piaszczystej . I tak przypadkowo, patrząc na zdjęcia satelitarne na mapach, docieramy do Zapallo Bay. Po drodze mijamy Episkopi- teren brytyjskiego terytorium zamorskiego , gdzie znajdują się siedziby dowódca . Osiedle te wyglądają jak z filmów, zupełnie nie pasują do krajobrazu i są otoczone płotem. Wygląda to co najmniej dziwnie . Ale docieramy do tej plaży, a dokładniej na razie na szczyt klifu, gdzie jest zejście do plaży, widok przepiękny

Tutaj obserwuje jak się później okaże jedyną pokrzewkę cypryjską , ptak żeruje całkiem blisko, ale oczywiście gdy naciskam spust migawki w tym samym momencie ptak odlatuje i zostaje tylko takie cudeńko

Nad nami śmigają ponadto jerzyki alpejskie , a schodząc z tego klifu na plażę okazuje się ,że jest tutaj kolonia sokołów skalnych ! Pewnie domyślacie się jakiego miałem wtedy banana na twarzy , prawdziwy raj !
Łącznie obserwowałem tutaj ok 20 sokołów różnych odmian barwnych w tym tą najbardziej okazałą- czarną


Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 8 grudnia 2019, 15:57
autor: krakers
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 8 grudnia 2019, 16:13
autor: krakers
Tutaj też obserwuje swoją pierwszą białorzytkę cypryjską , ale na razie pozostaje przez mój aparat nieuchwytna . No i prawie bym zapomniałem opisać samą plażę , która jest po prostu niezwykła , wszędzie piasek , bardzo płytko , piękne widoki na klify a w gratisie kąpiel z widokiem na krążące sokoły

. Naprawdę nie mam pojęcia, czemu tego miejsca nie znalazłem w żadnym przewodniku turystycznym ... chociaż może to i dobrze , bo spotkanych ludzi można policzyć na palcu jednej ręki . I gdybym miał polecić jedno miejsce na tej wyspie, które trzeba zobaczyć to właśnie jest to miejsce , prawdziwa perełka

Skalnik bryzeida

Po kąpieli jedziemy dalej do zamku w Kolossi , niestety jest już zamknięty, więc oglądamy go tylko z zewnątrz

Na prośbę jednego z pasażerów (ciekawe którego ) zaglądamy nad Limassol Salt Lake . Szkoda ,że docieramy tak późno, bo ptaków jest sporo , czaple nadobne , moje pierwsze sieweczki morskie , rodzinki szczudłaków

Ale przede wszystkim po drugiej stronie jeziora jest wielka kolonia flamingów różowych ! ok 300 os , kolejny wspaniały widok, niestety po tej drugiej stronie jest brytyjska baza wojskowa, więc lepszych widoków na nie bym nie miał .

Koniec części I

: niedziela, 8 grudnia 2019, 18:46
autor: Lamika
Jak zwykle bardzo ciekawie, wszystko do podziwiania, i sokoły skalne i szczudlak w locie (ach te nogi) i widoki. Przy wiju musiałam szybko przewinąć, bo zimny dreszcz mam do tej pory

Ale zaraz przed ekranem posadzę moje koty, bo oba są rodowitymi Cypryjczykami, to wije pewnie dobrze znają

Czekam na następne części wyprawy
