Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: 04 sie 2017, 21:13
Następna kolej przyszła na pliszkę siwą,niestety słońce zaszło już za górami,więc nie było dobrych warunków do fotografowania

I dzwońca

Wtedy nagle koło mnie pojawił się niepłochliwy lis,okazało się ,że to miejscowy pupilek ludności .


Już w nocy,zrobiłem sobie próbę księżyca,fajnie widać kratery

W nocy naprawdę warto wyjść na balkon i posłuchać ptasich głosów , w okolicy odzywały się derkacze,cykające jak świerszcze strumieniówki i rodzinka uszatek.

I dzwońca

Wtedy nagle koło mnie pojawił się niepłochliwy lis,okazało się ,że to miejscowy pupilek ludności .


Już w nocy,zrobiłem sobie próbę księżyca,fajnie widać kratery

W nocy naprawdę warto wyjść na balkon i posłuchać ptasich głosów , w okolicy odzywały się derkacze,cykające jak świerszcze strumieniówki i rodzinka uszatek.












































