Strona 22 z 53
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 4 sierpnia 2017, 21:13
autor: krakers
Następna kolej przyszła na pliszkę siwą,niestety słońce zaszło już za górami,więc nie było dobrych warunków do fotografowania

I dzwońca

Wtedy nagle koło mnie pojawił się niepłochliwy lis,okazało się ,że to miejscowy pupilek ludności .


Już w nocy,zrobiłem sobie próbę księżyca,fajnie widać kratery

W nocy naprawdę warto wyjść na balkon i posłuchać ptasich głosów , w okolicy odzywały się derkacze,cykające jak świerszcze strumieniówki i rodzinka uszatek.
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 4 sierpnia 2017, 21:16
autor: krakers
Rano po śniadaniu też zrobiłem sobie krótki spacerek , na początku na drucie siedziały sobie kolejno kwiczoł

I dymówka

Wtedy dojrzałem lecącego nad doliną bociana czarnego


Potem był też myszołów,były też pierwsze orliki krzykliwe ,ale na razie tylko jako kropki nad górami

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 4 sierpnia 2017, 21:21
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 4 sierpnia 2017, 21:24
autor: krakers
I motylom
Przeplatka

Czerwończyk dukacik

Największe wrażenia robiły widoki...



Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 4 sierpnia 2017, 21:26
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 4 sierpnia 2017, 21:30
autor: krakers
Tu też kontynuuję fotografowanie flory i mikrofauny



Ludzi wiadomo trochę jest ( to nie te same Bieszczady co 20 lat temu,tak przy najmniej mówili mi rodzice

),ale i tak o wiele mniej niż np w takich Tatrach i można pobyć sam na sam z przyrodą
Idziemy dalej połoninami


Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 4 sierpnia 2017, 21:36
autor: krakers
Na roślinach się nie znam,ale tu jestem prawie pewny,że to Lilia złotogłów

Piękny żuczek

Ptaków na połoninach jest niestety dosyć mało ,dominują świergotki: drzewne,łąkowe i górskie,czyli siwerniaki .Z innych ptaków tutaj widziałem tylko kopciuszki , pokrzywnice,pokląskwy,kruki i 2 myszołowy
Jednak świergotki tutaj są wyjątkowo mało płochliwe,tutaj drzewny

I siwerniak z pokarmem dla młodych kilka metrów od szlaku


Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 4 sierpnia 2017, 21:39
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 4 sierpnia 2017, 21:43
autor: krakers
Pogoda się jednak zmienia,nadchodzą chmury i powoli się ściemnia ,więc idziemy co raz żwawiej , teraz schodzimy już na dół
Jak tu jednak nie zrobić zdjęcia przy tym

Zatrzymuję się przy świerku ,słysząc jakieś ruchy,okazuję się ,że to ruchliwy piecuszek


Wyżej za to dla odmiany bezgłośnie siedzi czarnogłowka

Pojawia się też drugi piecuszek ,ten zajął miejsce na czubku drzewa

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 4 sierpnia 2017, 21:49
autor: krakers
Zaś autorem kolejnego leśnego szelestu w krzakach okazuję się być myszka

A na pniu zajął miejsce padalec(szkoda,że nie żmija)

Po drodze fotografuje też kózki
Kwiatomir czteroplamy

Baldurek pręgowany

Wycieczkę kończę przy moście w Smerku,gdzie w podłych warunkach oświetleniowych znajduję jeszcze pluszcza .

No na razie to wystarczy,kolejna część w weekend

.