Strona 22 z 76
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: sobota, 26 marca 2016, 22:41
autor: Apollo
ale również śpiewającego (na swój sposób) perkoza:

Na wklejonym wyżej filmie świetnie widać, jak składa się do każdej zwrotki:

i jak się stroszy


Generalnie na gliniance panowała senna atmosfera - i płaskonosy, i cyranki, i łabędzie krzykliwe spały, gdy przybyłem:

Jedynie śmieszki darły się - w swoim stylu - i traciły kalorie na podniebne akrobacje:

Oprócz tego, ładnie pozowała odpoczywająca krzyżówka:


Widziałem również 3 pierwiosnki i jednego skowronka, a także kilkanaście łysek i parę łabędzi niemych. Równie kuszący jak ptaki okazał się mazurek w domu, więc zwinąłem żagle i obrałem kurs na dom, nie ryzykując zjedzenia ciasta przez innych.

: niedziela, 27 marca 2016, 16:44
autor: Lamika
Perkoz pochrząkuje, popiskuje i poszczekuje, ale żony ani śladu

Może powinien zanieść jej mazurka

: niedziela, 27 marca 2016, 16:50
autor: Alicja
Perkoz śliczniutki a krzyżówka pulchniutka jak pączek w maśle

Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 27 marca 2016, 18:25
autor: emen5
Krzyżówka pięknie pozuje do zdjęć portretowych

Ale najbardziej mi się podoba perkoz na tle świetlistej smugi na wodzie

27 III 2016 - pola irygacyjne
: niedziela, 27 marca 2016, 22:17
autor: Apollo
Będę miał perkoza na oku; jeśli nadal nie złowi perkozowej, to pokażę mu parę sztuczek.

Choć nie czuję się jeszcze najlepiej, to jednak żal było tak fantastycznej pogody, więc ruszyłem na wrocławskie pola irygacyjne.
Łąki wykoszone zostały zajęte przez skowronki; odstojniki - w stanie agonalnym, a bez wody to raptem lis się w nich zakręcił.

Niedobrze!
Najpierw zapolowałem na nie byle jaki gatunek, bo na kanarka


Potem do życiówki wpadła czubatka (niestety, foto bardzo marne, ale rozpoznanie potwierdzone głosem).
Zachowywałem się tak cicho, że nawet sarny nie zwróciły na mnie uwagi


Nad polami widziałem dwie pary myszaków, parę kruków, ok. 10 skowronków, a na jednym z odstojników - jakąś siewkę, którą pierwotnie oznaczyłem jako biegusa zmiennego, który - podobnie jak czubatka - zwiał sprzed obiektywu.
Postanowiłem zaczaić się na tę siewkę, licząc, że wróci po paru minutach. Niestety - nie wracała, ale za to w moją okolicę przybył myszak:



Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 27 marca 2016, 22:26
autor: Apollo
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 27 marca 2016, 22:28
autor: Apollo
Z kolei w Parku Tysiąclecia widziałem, a przede wszystkim - słuchałem - drozdów śpiewaków:

: niedziela, 27 marca 2016, 22:40
autor: Alicja
: poniedziałek, 28 marca 2016, 09:53
autor: Lamika
Apollo

Święta nie tylko w mazurki bogate

Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: poniedziałek, 28 marca 2016, 18:52
autor: emen5
Apollo,gratuluję wspaniałych obserwacji
