Strona 21 z 28
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 19 listopada 2019, 19:07
autor: krakers
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 19 listopada 2019, 19:14
autor: krakers
i zięby

Postanawiamy pójść jeszcze dalej nad Czarny Staw z widokiem na Rysy
pstrąg, ryby tu mają spokój , żadnych rybaków i czapli

Rybi potok

Widok na Morskie Oko z schroniskiem , może schronisko zwyczajne ale ten widok już nadzywczajny

W drugą stronę najwyższa partia polskich gór

Reszta górskich przygód już niedługo

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 19 listopada 2019, 19:28
autor: emen5
Takie górskie wycieczki to lubię

Wszystko zobaczyłam bez zmęczenia

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 19 listopada 2019, 19:31
autor: 78
Pomurniki to już coś.Tatry są piękne i warto je przemierzać.Kiedyś przymierzałem się do Kopy Kondrackiej (2005 m npm),ale skończyło się na Giewoncie.Może tam jeszcze wrócę.Szczególnie na Dolinę Strążyską.
: wtorek, 19 listopada 2019, 20:27
autor: Lamika
Piękne widoki, świetna kondycja, no i ta przyroda. Nie dość, że bujna i wspaniała to jeszcze nazwana

: wtorek, 19 listopada 2019, 21:15
autor: Alicja
Dzięki

uwielbiam taki wycieczki

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: środa, 20 listopada 2019, 08:31
autor: Apollo
Odkryłeś przed nami tajemnice Tatr. Podobnie jak Ty, zlatałem już trochę gór, ale Tatry znam tylko z pocztówek (nie licząc Gubałówki). Wiele okazów świetnie Ci zapozowało, z górówką na czele. Zainspirowałeś mnie do wyprawy w tamte strony. Świetna wyprawa, łącząca góry, botanikę, entomologię, ornitologię, no i odrobinę herpeto też

.
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 23 listopada 2019, 17:10
autor: krakers
Bardzo cieszę , że Wam się podoba, taki miałem zamiar , żeby przedstawić szeroki przekrój fauny i flory i może zachęcić do wyprawy

.
Następnego dnia celem był Giewont . Po drodze polana Kalatówki

liczyłem tutaj na drozdy obrożne , środowisko wydawało się optymalne , ale niestety były tylko paszkoty

Idę naprzód , tu widok z Hali Konratowej

Wchodzę coraz wyżej , cały czas rozglądając się na boki i tak udaje mi się dostrzec kozice , która żeruje względnie blisko szlaku . Nie jest jednak tak łatwo ją wypatrzeć i nie dziwię się , że przechodzący ludzie nie widzą jej

W końcu jestem na Kondrackiej Przełęczy, ostatniej prostej przed Giewontem

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 23 listopada 2019, 17:21
autor: krakers
I ta piękna kolejka przed szczytem

Postanowiłem że nie ma co się w to pchać , tylko po to żeby się pochwalić zdobyciem szczytu. Szczytu na którym kilka tygodni później stała się tragedia , spowodowana ludzką głupotą . Zresztą gdy już schodziłem , Na Giewoncie też zdarzył się wypadek , widziałem tylko lecący tam helikopter …
Schodziłem żółtym szlakiem i rada moja , żeby raczej nie wchodzić nim na Giewont bo jest znaczniej trudniejszy od niebieskiego. Ale polecam nim schodzić , gdyż jest mało uczęszczany i piękny i przy nim widziałem dużo ciekawej fauny i flory
lilia złotogłów

zawilec narcyzowaty

dębik ośmiopłatkowy

zerwa kulista

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 23 listopada 2019, 17:26
autor: krakers
podkolan biały

Kolejne spotkanie z kozicami , te akurat przepłoszone przez helikopter

Cały czas towarzyszą mi piękne widoki


Szczególnie urokliwym miejscem jest Wielka Polana Małołącka z odzywającym się derkaczem
