Strona 21 z 57
: wtorek, 26 sierpnia 2014, 17:38
autor: Lamika
Przykre to, tak było ładnie

Wydawało mi się, że pelargonia jest tak odporna, że nic jej nie rusza, a tu proszę - mączlik ją zmógł

Re: Nasze balkony
: wtorek, 26 sierpnia 2014, 19:08
autor: emen5
Mirtusz,współczuję

Kiedyś miałam podobną historię.Dostałam piękną różę drobnokwiatową,kupioną w dobrej kwiaciarni.Niestety,okazało się,że była nosicielką mączlika.Tylko paprotka i młoda cytryna się nie zaraziły

Życzę Ci opanowania sytuacji.Na wszelki wypadek przenieś domowe kwiatki jak najdalej od balkonu,może do innego pokoju

: wtorek, 26 sierpnia 2014, 19:40
autor: Alicja
Mirtusz, żal takich pięknych kwiatów ale pewnie innej rady nie było

Re: Nasze balkony
: piątek, 29 sierpnia 2014, 21:07
autor: Fili
Szkoda Mirtusz....nie wiedziałam, że jedne kwiaty zarażają się od drugich.
Re: Nasze balkony
: sobota, 30 sierpnia 2014, 10:04
autor: Mirtusz
Fili pisze:Szkoda Mirtusz....nie wiedziałam, że jedne kwiaty zarażają się od drugich.
Fili, te muszki latają gdzie chcą

W pokoju przylegającym do balkonu zabezpieczyłem roślinki specjalnymi tabletkami i tutaj nic się nie dzieje. Geranium, kaktusy i kilka innych przeniosłem do drugiego pokoju, bo nie starczyło mi dla nich tabletek. Wczoraj aż zamarłem, gdy podlewałem własnie te doniczki. Na geranium siedziało kilka muszek, a liście zostały już obłożone jajeczkami. Szybka decyzja: dwie doniczki geranium do śmieci, wyprawa po kolejną partię specyfiku. Uznałem, że to bez sensu i pod nóż (dosłownie) poszły surfinie i dolna pelargonia, a na na noc zalałem ziemię w pustych doniczkach płynem przeciwko mączlikowi. Tylko po to, żeby przerwać cykl rozmnażania mączlika, bo ziemia i tak jest do wyrzucenia, tak będzie najbezpieczniej. Szkoda słów. Zaraza jedna.
Re: Nasze balkony
: sobota, 30 sierpnia 2014, 14:20
autor: emen5
Ziemię koniecznie trzeba wyrzucić

Te mączliki przynosimy sobie najczęściej właśnie z kwiatkami z kwiaciarni,Ja po tej przygodzie z różyczka już w tej kwiaciarni nic nie kupiłam.Ale dowiedziałam się,ze sąsiedzi mieli podobne kłopoty.Pewnie kwiaciarnia miała zarażona ziemię i żal im było wyrzucić

: sobota, 30 sierpnia 2014, 18:59
autor: Alicja
Mirtusz współczuję

Walcz, walcz dalej z tym draństwem i ocal choć trochę roślinek
: sobota, 30 sierpnia 2014, 19:22
autor: Lamika
Mączlik też chce żyć

Re:
: sobota, 30 sierpnia 2014, 19:29
autor: Mirtusz
Lamika pisze:Mączlik też chce żyć

Dlaczego kosztem moich roślin

Czy ja nie mam sąsiadów

(Żart

) A poza tym mam już owocówki

Re: Re:
: sobota, 30 sierpnia 2014, 19:49
autor: Lamika
Mirtusz pisze: A poza tym mam już owocówki

Może Ci się uda skłócić owocówki z mączlikiem (jakaś prowokacja by się zdała) i może powybijają się nawzajem
