Re: Sikorka Modraszka - Budka u Milusia 2013
: 06 cze 2013, 16:43
Miluś jak przykro
Jedno jest pewne-starałeś się! I za to Ci chwała!!! 
Ze zrobieniem otworków w dnie budki mam trochę problem, gdyby nie to, to zrobiłbym je przed sezonemgarrulus pisze:Myślę, że na przyszłość przyda się wskazówka, co robić, by w budkach sikorek zmniejszyć ilość pasożytów - pisze o tym Andrzej Kruszewicz w książce "Ptaki Polski", w rozdziale o sikorce bogatce.
Z jego doświadczeń wynika, że budki, które mają w dnie otwory wentylacyjne, nie sprzyjają rozwojowi pasożytów. Radzi więc, aby nawiercić w dnie budki kilka otworków.
W jego budkach doświadczalnych było 5 otworków o średnicy do 1 cm.
To dotyczy nie tylko budek dla sikorek, ale i innych ptaków.
Ważne więc jest, aby otworki były zrobione w podłodze budki. Nie muszą być nawiercane. Jak podłoga jest robiona z kilku deseczek, to po prostu deseczki można zamontować tak, aby była między nimi mała szparka.Porównywałem budki [...] Zdziwiło mnie, żw w niektórych budkach było bardzo niewiele pcheł, a zwłaszcza krwiopijnych roztoczy, mimo że były wręcz zapchane gniazdami z kilku sezonów. Zauważyłem, że w tych budkach była pęknięta podłoga.
Postudiowałem biologię pcheł ptasich i dowiedziałem się, że ich larwy odżywiają się detrytusem z dna ptasich gniazd. Są delikatne wrażliwe na wysychanie i nie ssą krwi. Zaczynają to robić dopiero po przeobrażeniu się w postać dorosłą. Skoro więc żerują na dnie gniazda, a gniazdo jest w budce z dziurą w dnie, to może one zwyczajnie z tych gniazd wypadają? Studiowanie biologii krwiopijnych roztoczy z rodzaju Dermanssus i Ornithonyssus także przekonało mnie , że poprawa wentylacji gniazda im nie sprzyja.