Podgląd nieczynny. Z tłumaczenia komentarzy wynika, że państwo pustułkowie gdzieś polecieli, samiczka wróciła na drugi dzień a samiec nie wrócił. Dwa maluszki nie przeżyły a pozostałe zostały zabrane przez opiekuna gniazda. Czy tak to było, nie wiem
Alicjo, z informacji zamieszczonej przez Stephane wynika, że te trzy pisklęta jednak zostały w gnieździe. Stephane ma nadzieję, że z trójką samiczka sobie poradzi łatwiej. Dodatkowo Stephane podrzuca jej trochę pokarmu. Na razie trójka maluchów ma się dobrze. Jednak Stephane nie chce włączać kamery z podglądem, by nie pokazywać jakiś drastycznych scen, a nie wiadomo, co będzie dalej, tym bardziej, że jest deszczowa pogoda.