Pustułka - Kraków AGH
Moderator: Lamika
Re: Pustułka - Kraków AGH
Wykluło się jeszcze jedno pisklę - jest więc piątka i jajko

Samiczka właśnie odebrała od samca zdobycz - samiec jeszcze siedzi na skraju budki po lewej stronie i podgląda, co się dzieje w gnieździe

Dzieci nakarmione, a mama zjada resztki: wnętrzności i pasek futerka

Godz.19. - wieczorne karmienie - maluszki z mięskiem dostają też kawałeczki futerka, ale tym razem samiczka przesadziła
spory kawałek z futerkiem nie zmieścił się w malutkim dziobku i po kilku próbach, samiczka zjadła go sama

Na podglądzie często słychać samochody, ale czasami także kawki i śpiew zięby

Samiczka właśnie odebrała od samca zdobycz - samiec jeszcze siedzi na skraju budki po lewej stronie i podgląda, co się dzieje w gnieździe

Dzieci nakarmione, a mama zjada resztki: wnętrzności i pasek futerka

Godz.19. - wieczorne karmienie - maluszki z mięskiem dostają też kawałeczki futerka, ale tym razem samiczka przesadziła

Na podglądzie często słychać samochody, ale czasami także kawki i śpiew zięby
Re: Pustułka - Kraków AGH
Emen
jest jeszcze jeden powód do zmartwienia - o ile dobrze widzę, wykluło się szóste pisklę - i tu różnica wieku jest jeszcze większa

Dostawa pokarmu - samica odebrała gryzonia z dużym ogonkiem, a samiec, na pierwszym planie, sprawdza, czy z małymi wszystko w porządku

Najmłodszy leżał nieco przykryty przez starszych i bałam się że nie zdoła się wydostać do karmienia, ale udało mu się odwrócić w stronę mamy i wyciągnąć główkę z otwartym dziobkiem. Samiczka nie zignorowała go i zaczęła go karmić
Troszkę podjadł


Ogonek gryzonia zjadła mama - połknęła w całości

Został jeszcze kęs mięsa i samiczka sprawdza, czy na pewno nikt już nie chce zjeść - delikatnie nawołuje, ale najedzone maluchy zasnęły
Pokarmu jest pod dostatkiem.


Dostawa pokarmu - samica odebrała gryzonia z dużym ogonkiem, a samiec, na pierwszym planie, sprawdza, czy z małymi wszystko w porządku

Najmłodszy leżał nieco przykryty przez starszych i bałam się że nie zdoła się wydostać do karmienia, ale udało mu się odwrócić w stronę mamy i wyciągnąć główkę z otwartym dziobkiem. Samiczka nie zignorowała go i zaczęła go karmić


Ogonek gryzonia zjadła mama - połknęła w całości

Został jeszcze kęs mięsa i samiczka sprawdza, czy na pewno nikt już nie chce zjeść - delikatnie nawołuje, ale najedzone maluchy zasnęły
Pokarmu jest pod dostatkiem.






