Jerzyki Alicji 2018 r.
Wczoraj zaczęło się niewinnie. Po prostu, każdy chciał siedzieć w gniazdku a nie obok. Najpierw były lekkie przepychanki a potem już tylko syczące gwizdy i dziobanie.
Mistrz uniósł się honorem i dał do zrozumienia, że on na gołej podłodze leżeć nie będzie. Powisiał trochę na szczebelkach i wyfrunął z budki.
Poszedł spać do starej budki, w której jest wprawdzie dołek na gniazdko ale nie ma jeszcze ani jednego piórka
Wrócił rano i jakby nigdy nic, parka zaczęła się czulić.

Po obiedzie, chyba w ramach rekompensaty, Mistrz przyleciał za Magią do budki i tak oboje zostali w niej, aż ich ciemna noc zastała
Mistrz uniósł się honorem i dał do zrozumienia, że on na gołej podłodze leżeć nie będzie. Powisiał trochę na szczebelkach i wyfrunął z budki.
Poszedł spać do starej budki, w której jest wprawdzie dołek na gniazdko ale nie ma jeszcze ani jednego piórka
Wrócił rano i jakby nigdy nic, parka zaczęła się czulić.

Po obiedzie, chyba w ramach rekompensaty, Mistrz przyleciał za Magią do budki i tak oboje zostali w niej, aż ich ciemna noc zastała
Re: Jerzyki Alicji 2018 r.
Tak się kończą sytuacje, w których powie się o jeden komplement za mało. 
Re: Jerzyki Alicji 2018 r.
Mistrz przemyślał swoje zachowanie i zrozumiał,że pierwszeństwo do gniazdka ma partnerka 
Re: Jerzyki Alicji 2018 r.
Alicjo
dzięki za relację z budki jerzyków



Chyba jajo jest w drodze, bo od paru dni parka prowadzi się przyzwoicie. Ok. 8 rano wyruszają razem na muszki a o godz. 18 leżą już w łóżeczku.
Bronią nie tylko budki ale i balkonu; pewnie myślą, że cały jest ich
Zauważyłam, że nie reagują na przelatujące parki, natomiast wygwizdują wszystkich samotników.

