Strona 3 z 24
Re: Wpadły mi w oko...
: sobota, 22 sierpnia 2015, 16:28
autor: lubonianka
Nooo teraz widzę wisienkę na torcie, co oznacza koniec. Szkoda

Re: Wpadły mi w oko...
: sobota, 22 sierpnia 2015, 16:30
autor: Apollo
Lubonianko, po lekturze Twoich relacji trudno mi uwierzyć w wyjątkowość moich komentarzy.

Dzięki Ci za pomoc przy fotkach; bez Twojej pracy opublikowałbym fotki jedynie w dziale "czarno-białe".

Alicjo, Lamiko - dziękuję Wam za wytrwałość w przebrnięciu przez wszystkie fotki oraz za miłe komentarze!
Re: Wpadły mi w oko...
: sobota, 22 sierpnia 2015, 16:53
autor: Accipiter
Wymarzona gęsiówka jednak się pojawiła

Re: Wpadły mi w oko...
: sobota, 22 sierpnia 2015, 16:55
autor: Apollo
Acci - ciekawe, czy to ta sama, co w Lewinie i Malerzowicach.

Re: Wpadły mi w oko...
: sobota, 22 sierpnia 2015, 16:55
autor: Accipiter
Apollo, te kobczyki koniecznie muszą się znaleźć w Avipedii

Gratulacje, gdzie je widziałeś??
Re: Wpadły mi w oko...
: sobota, 22 sierpnia 2015, 16:57
autor: Apollo
Kobczyki? Ale jaja, a ja wziąłem je za pustułki

.
Są takie ciekawe pola po drodze do Mietkowa (
odcinek Piława-Milin; ilekroć tam jadę, to zawsze można spotkać drapole. Kobczyki były przed Szymanowem; tam też spotkałem kruki i błotniaki.
Re: Wpadły mi w oko...
: sobota, 22 sierpnia 2015, 17:04
autor: Accipiter
Apollo, sokoły na zdjęciach: na pierwszym jest pustułka (po lewej) i kobczyk (to ten co siedzi na drutach). Na kolejnych zdjęciach jest już tylko piękny kobczyk

Re: Wpadły mi w oko...
: sobota, 22 sierpnia 2015, 17:12
autor: lubonianka
Accipiter pisze:Apollo, sokoły na zdjęciach: na pierwszym jest pustułka (po lewej) i kobczyk (to ten co siedzi na drutach). Na kolejnych zdjęciach jest już tylko piękny kobczyk

No i jak nie lubić Acciego? Zawsze wynajdzie nowy gatunek

To lubię!

Re: Wpadły mi w oko...
: sobota, 22 sierpnia 2015, 17:16
autor: Accipiter
Ja to Wam zazdroszczę takich cudów

Na kobczyka poluję już od dawna i nic.
Apollo z wrażenia chyba zaniemógł

Re: Wpadły mi w oko...
: sobota, 22 sierpnia 2015, 17:18
autor: Apollo
Acci, to fakt - dopiero odzyskuję czucie w palcach u rąk

. Ten kobczyk to 113 gatunek w życiu, ale 100. w tym roku!

Teraz wszystko rozumiem; dzięki, Acci!
Gdy podjechałem samochodem, pustułka próbowała wypłoszyć kobczyka, ale chyba sama wystraszyła się mojego auta, więc odfrunęła. Kobczyk siedział i chętnie pozował; dopiero przejeżdżający motocykl go spłoszył.