Jolu, chyba myślałaś o mnie w chwili pisania posta
Fili, widzę, że całkiem ładnie jest w Ciechocinku. Ładne zakątki do oglądania i dużo zieleni. Dywany kwiatowe są w pięknych kolorach.
Macie gdzie spacerować i odpoczywać
Fili,dworzec oczywiście ten sam A dywany zawsze były tylko przy deptaku. Waldorffa oczywiście wtedy jeszcze nie było A ten domek za pomnikiem to restauracja (lub kawiarnia) czy pijalnia Bo nie mogę zidentyfikować
Emen Dworek to kawiarnia, odbywają się tam fajfy i dancingi.
Jolu jak tylko będę przy dworcu, to zerknę, czy jest jeszcze to sanatorium.
Kawusiu znów Ci dziękuję za zrobienie zrzutu kamerki przy fontannie
Fili Ładna z Ciebie kobietka A i Ciechocinek cieszy oko Ujął mnie pomnik Waldorffa - a może nie tyle sam posąg co fakt, że nie zapomniano o Puzonie, też został upamiętniony