: 16 mar 2015, 22:00
O 16:57:53 patrzą na jajko i rozważają - będzie coś z niego czy nie będzie 
U rarogów jest tak, Jolu, jak piszesz. Twarde wysiadywanie rozpoczyna się dopiero po złożeniu ostatniego jajka, ale jednak do tego momentu są co jakiś czas wygrzewane. Wczoraj jajko było przez ponad kilkanaście godzin obserwacji praktycznie pozostawione samo sobie. To mnie martwi, bo nie wiem czy zarodek przy tak niskiej temp. otoczenia i po takim czasie chłodzenia, przetrwałJola pisze:MirtuszMoże to tak jak u sokołów ,nie ogrzewają cięgle do-chyba-trzeciego ,zeby się równo wylęgały.We wszystkich holenderskich gniazdach w zasadzie przy drugim troche siedziały a zasiadały przy trzecim.














Dzięki, garrulusgarrulus pisze:Zimno może zaszkodzić, gdy zarodek w jajku zaczął się już rozwijać. (Nie mówię oczywiście o dużym mrozie.) Jak ptaki nie wysiadują, to zarodek się nie rozwija. Jak już zaczną wysiadywać, to z reguły robią to konsekwentnie i pilnują, żeby jaja (zarodki) nie zmarzły.








