: 28 maja 2015, 19:56
Garrulusko
Bardzo to ciekawe. Począwszy od nieznanego mi budynku po dzieła obu ormiańskich twórców. Obrazy Gagika Parsamiana bardzo dekoracyjne, a kompozycje Gurgena Gadachika pełne uroku i lekkości.





Źródło i cały tekstSny ornitologa to wystawa dzieł Maxa Ernsta – jednego z najwybitniejszych artystów XX wieku, najsłynniejszego obok Salvadora Dalego przedstawiciela surrealizmu. Ekspozycja przybliży twórczość artysty poprzez pryzmat jego głębokiego przekonania o ptasim rodowodzie artysty i posługiwania się postacią ptaka jako artystycznym alter ego. Ptak to jeden z wiodących wątków tematycznych obecnych w sztuce Maxa Ernsta, począwszy od wczesnych prac dadaistycznych aż po tworzone u kresu życia. Nazywany Loplopem, Hornebomem, Schnabelmaxem pojawia się w różnych odsłonach, formach i kontekstach. Jest dominującym motywem w kolażach, obrazach olejnych, grafikach, ilustracjach książkowych i rzeźbach.
Sam artysta był absolutnie przekonany o swoim ptasim pochodzeniu, ptasiej naturze i „ptakopodobnych” rysach twarzy. Często pogwizdywał i rzucał jednym okiem charakterystyczne „ptasie” spojrzenia. Twierdził wręcz, że wykluł się z jaja złożonego przez matkę. Za moment zwrotny w swoim życiu uważał traumatyczne przeżycie, kiedy w wieku piętnastu lat dowiedział się o narodzinach siostry Loni, w chwili gdy umarł jego ukochany ptak, różowa kakadu nazywana Hornebom.
[...]