Rzadko tu zaglądam, bo obraz jest mało wyraźny, ale dziś zastałam maluszki same. Jeden śpi a drugi najwyraźniej próbuje ustalić, gdzie jest mama
Re: Bieliki Harriet i Ozze Floryda
: 05 sty 2015, 21:37
autor: Jola
Dzisiaj chłodniej wiec tylko kuperki wystają
Re: Bieliki Harriet i Ozze Floryda
: 07 sty 2015, 23:30
autor: Jola
Mały odstęp od wyklucia to i różnicy w wielkości nie widać Leją sie jak należy-raz jeden leży ,raz drugi
Karmienie sprawiedliwe
Re: Bieliki Harriet i Ozze Floryda
: 11 sty 2015, 21:32
autor: Jola
ruchomy cień
Re: Bieliki Harriet i Ozze Floryda
: 13 sty 2015, 17:12
autor: Jola
Ktoś się rozpycha
Re: Bieliki Harriet i Ozze Floryda
: 14 sty 2015, 22:25
autor: Jola
Rosną w zastraszającym tempie
A mniejszy zawsze ma szansę na ogrzewanie
Re: Bieliki Harriet i Ozze Floryda
: 18 sty 2015, 20:49
autor: Jola
Jednak jest różnica w wielkości
Re: Bieliki Harriet i Ozze Floryda
: 21 sty 2015, 1:09
autor: Jola
Słoneczko zachodzi
Re: Bieliki Harriet i Ozze Floryda
: 21 sty 2015, 14:24
autor: Mirtusz
Przed chwilą zajrzałem do gniazda i zastałem smutny widok: duży pisklak nie rusza się wcale, a mały jest jakiś niewyraźny Co się stało
: 21 sty 2015, 14:29
autor: Lamika
Rzeczywiście źle to wygląda
Z czatu wynika, że E5 zmarł wczoraj, dziś rano Harriet przeciągnęła go na brzeg gniazda Nie wiadomo, co było przyczyną, są różne przypuszczenia.