KOTAŁKI
Moderator: Lamika
Re: KOTAŁKI
Moje koty nie były takie wredneLamika pisze:Kot, w odróżnieniu od psa, może ci z nawiązką oddać i to po godzinie od zajścia. Mściwy i pamiętliwy to zwierz
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: KOTAŁKI
Nie tyle dopuszczalne co u psa szybciej zauważysz skutek, zrozumie, że ty tu rządzisz (mówię o jakiejkolwiek formie kary) i Ci się podporządkuje. Kotu nie dasz kary, bo i tak zrobi następnym razem po swojemuMirtusz pisze:Ciuciek pisze:Kot nie pies, klapsy nic nie dadzą.
Rozumiem, że klapsy są dopuszczalne jako środek wychowawczy w stosunku do psów, ale do kotów nie![]()
Np. Jak pies u dziadków nagminnie "molestował" babcine rabatki, to wystarczyło dwa-trzy razy przyłapać go na gorącym uczynku, ryknąć na niego porządnie aby już więcej w tych rabatkach nie buszował. U kotów jest inaczej. Jak mi dzikus znęcał się nad fotelami w salonie, podniesienie głosu, czy delikatny pstryczek w nos nic nie dawał. Nie dość, że potrafił mi oddać dwa razy mocniej
Psu możesz narzucić swoją wolę, a z kotem musisz się dogadać
Re: KOTAŁKI
Bardzo mądre i prawdziweCiuciek pisze:Psu możesz narzucić swoją wolę, a z kotem musisz się dogadać.
Birds of a feather flock together.
Re: KOTAŁKI
Na kota jest tylko jeden skuteczny środek którego sam używam - zapach cytryny.Nie wejdzie.
Re: KOTAŁKI
Ciuciek, zawsze można obrócić kota ogonem
Po prostu pies uczy się szybciej od kota, jest nastawiony na opiekuna i kocha właściciela miłością bezwarunkową. Dlatego pies nie wymaga tyle zabiegów co kot, którego ostatecznie też czegoś nauczysz, tyle że inną metodą i większym nakładem pracy
Koty nie dają się tak łatwo obłaskawić, bo chcą egzystować przy człowieku na swoich warunkach i stąd problemy wychowawcze. Taka jest ich natura, a z naturą trudno walczyć. Jeszcze jedno... Dlaczego moje wszystkie koty jakie zagościły w moim życiu nie sprawiały takich problemów
Były posłuszne i nie psociły, tzn. nie szkudowały
No, dlaczego 
A moje pytanie było podchwytliwe. Klapsy to żadna metoda wychowawcza, ani w stosunku do psa ani do kota
To porażka właściciela 
A moje pytanie było podchwytliwe. Klapsy to żadna metoda wychowawcza, ani w stosunku do psa ani do kota
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: KOTAŁKI
Bo prawdopodobnie były ty mruczki głównie podwórkowe
Nie tyle pies uczy się szybciej, co chce się uczyć.
Nie tyle pies uczy się szybciej, co chce się uczyć.
Re: KOTAŁKI
Każdemu życzyć takich mruczkówBo prawdopodobnie były ty mruczki głównie podwórkowe![]()
W sumie jedno nie wyklucza drugiegoNie tyle pies uczy się szybciej, co chce się uczyć.
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
- kisiel1992
- Posty: 219
- Rejestracja: 24 lip 2012, 0:58
- Lokalizacja: Szczecin
Re: KOTAŁKI
Mój się urodził 07.05.14
a czarna jest z ulicy
fakt, kuweta jest jedna, ale czyszczona za kadym razem (nawet mama to robi, pomimo blokady wewnętrznej
)
no to też racja, że koty się zemszczą
znajomej kot po opierdzielu wszedł na jej torbę i się zlał i patrzył na nią
co do drapania mebli, to drapią, a mają drapak
chyba muszę zrobić to, co Ciuciek
a czarna jest z ulicy
fakt, kuweta jest jedna, ale czyszczona za kadym razem (nawet mama to robi, pomimo blokady wewnętrznej
no to też racja, że koty się zemszczą
znajomej kot po opierdzielu wszedł na jej torbę i się zlał i patrzył na nią
co do drapania mebli, to drapią, a mają drapak
chyba muszę zrobić to, co Ciuciek
- kisiel1992
- Posty: 219
- Rejestracja: 24 lip 2012, 0:58
- Lokalizacja: Szczecin




