Maciej Gawędziarz - dla przyjaciół Maciek :)
Moderator: Lamika
Re: Maciej Gawędziarz - dla przyjaciół Maciek :)
Maciusiu
Masz rację ,nie łykaj
Musisz się zaopatrzyć w torbę z dobrym zamkiem,wtedy Ci Rudy nie zabierze i będziesz sie mógł delektować w jakimś ustronnym miejscu

Re: Maciej Gawędziarz - dla przyjaciół Maciek :)
Siema Maćku.Tak,życie to dżungla,silniejszy zwycięża.Jak nie możesz być silniejszy,to bądź sprytniejszy.Na pewno znajdziesz sposób na Rudego.Zresztą sam wiesz,że rude są wredne,to uważaj.Ja przynajmniej mam całe mieszkanie dla siebie.Oczywiście pozwalam im czasem usiąść na fotelu,ale tylko wtedy gdy sam śpię na łóżku.Dwie michy z żarciem mają być stale pełne,jak nie to zaczynam miauczeć i już lecą.W każdym razie ucz się szybko sztuki przetrwania. Duduś.
Re: Maciej Gawędziarz - dla przyjaciół Maciek :)
Ejno , Duduś ja z natury jestem sprytny i radzę sobie z Rudym. Kilka razy naprałem go po pysku i teraz już wie kto w domu rządzi
U nas też cały czas stoją miski pełne chrup , ale ten kurczaczek ..... No do dziś nie mogę sobie darować. Rudy mi powiedział,że zabrał tego kurczaka z dbałości o moje zdrowie. Nie chciał , żeby ten kretyn co go mam w środku obudził się i zaczął rosnąć w moim wewnętrznym kocie. Ale ja mu jakoś nie bardzo wierzę . 
Re: Maciej Gawędziarz - dla przyjaciół Maciek :)
Ale ci zasunął farmazona!
Mówię ci,musisz się jeszcze dużo nauczyć.
Re: Maciej Gawędziarz - dla przyjaciół Maciek :)
Maćku, dzięki Twoim gawędom poznałeś Dudusia.....teraz sobie razem pogawędzicie 
A kurczaczka jeszcze zjesz.....Pani Matka da Ci najlepszy kąsek i będzie pilnować, żeby Ci nikt nie zabrał
A kurczaczka jeszcze zjesz.....Pani Matka da Ci najlepszy kąsek i będzie pilnować, żeby Ci nikt nie zabrał
I znowu afera na skalę międzynarodową w naszym domu.
Po prostu nocny terror w wykonaniu pewnego afgańczyka.
Na szczęście tym razem nie jest na bjednego koteczka .
Otóż matka dbając o to ,żebyśmy mieli zawsze świeżą wodę dla kotów ustawiła ją na górnych piętrach a dla psów na dolnych. One mają takie dwie miednice plastikowe, regularnie uzupełniane.
Ale do rzeczy ... Poszła matka wczoraj grzecznie spać ( upewniwszy się,że wodopój pełny) a my razem z nią. Smarkacz nie chciał spać , tylko kombinował jak pies pod górę . Najpierw poskakał se po matce , potem próbował zabrać jej poduszkę a na koniec przytargał tę miednicę z wodą i położył matce na głowie. Na nieszczęście miednica nie była pusta .
Oj działo się , działo
Matka zerwała się z wrzaskiem na równe nogi , pierzaki słysząc wrzask też zaczęły drzeć dzioby , normalnie Sodomia i Gomoria .


Re: Maciej Gawędziarz - dla przyjaciół Maciek :)
Maciusiu
Ale tym razem Ty byłes grzeczny,a afgańczyk niech się martwi jak przeprosic Matkę.
A pogoda na pranko niedobra 
- DługiMarek
- Posty: 898
- Rejestracja: 24 lip 2012, 5:47
