: 22 paź 2013, 16:11
Spokojnie sobie walczył z gałęzią, gdy ...

przyleciał drugi i zaczął mu przeszkadzać
no to szurnął do niego z dziobem i na pewno nie był to pocałunek

W międzyczasie pojawiła się nowa gałąź, która niechcący przejechała się po partnerze

Tego już było za dużo. Rozgorzała awantura na całego w związku z czym, zakrzyczany bielik uciekł na konar nad gniazdem

CDN

przyleciał drugi i zaczął mu przeszkadzać

W międzyczasie pojawiła się nowa gałąź, która niechcący przejechała się po partnerze

Tego już było za dużo. Rozgorzała awantura na całego w związku z czym, zakrzyczany bielik uciekł na konar nad gniazdem

CDN












