Futrzaste Ellen
Moderator: Lamika
Re: Futrzaste Ellen
Ja tez podziwiam Cie Ellen i dlatego tak sie interesuje Twoim zyciem ze zwierzakami wchodzac na ta strone przynajmniej raz na tydzieñ, kocham zwierzeta chorobliwie, ale nie jestem pewna czy zdolalabym pogodzic moje zycie z taka iloscia problemow ze zwierzetami jak Ty. Co do komentarzy na Ciconii nie dziwia mnie tyle, bo wiem juz iz wiekszosc ludzi ma brzydki zwyczaj krytykowania wszystkiego z olbrzymia latwoscia, ale na prawdziwe dzialanie trudno im sie zdobyc.
Jesli chodzi o Marka wydawalo mi sie ze sytuacja musiala byc rzeczywiscie trudna i przerastala go naprawde, bo widac bylo iz mial dobre serce, ale niektorzy z nas nie sa w stanie niestety sprostac podobnie trudnym w charakterze zwierzakom, ja zapewne nie wiedzialabym co zrobic. Nie mialam pojecia iz Marek zaadoptowal Toske, ciesze sie ze jest w dobrych rekach, a dla Ciebie Ellen jeszcze raz moj szacunek.
Jesli chodzi o Marka wydawalo mi sie ze sytuacja musiala byc rzeczywiscie trudna i przerastala go naprawde, bo widac bylo iz mial dobre serce, ale niektorzy z nas nie sa w stanie niestety sprostac podobnie trudnym w charakterze zwierzakom, ja zapewne nie wiedzialabym co zrobic. Nie mialam pojecia iz Marek zaadoptowal Toske, ciesze sie ze jest w dobrych rekach, a dla Ciebie Ellen jeszcze raz moj szacunek.
Re: Futrzaste Ellen
Ellen
A mówi się "żyją źle jak pies z kotem".Od razu widać ,że to nieprawda-pies z kotem w jednej parze-tfu w jednym łóżku

Re: Futrzaste Ellen
Ellen
przeczytałam o Zulce.....podziwiam Cię i przyłączam się do wcześniejszych komentarzy. Dużo zrobiłaś dla Zulki, mimo że nie potrafi ona tego okazać, ale na pewno w głębi jej serca jest wdzięczność i miłość do Ciebie. Pozdrawiam 
Od tygodnia walczę z chorobą Sówki . Przeziębiła się bidulka ,ma zapchany nos i w związku z tym brak węchu. Konsekwencją jest zupełny brak apetytu i karmienie plus pojenie na siłę. Od wczoraj wreszcie nastąpiła poprawa i zjadła sama. wprawdzie odrobinę,ale to już coś.
Przez ten czas byłam w ogromnym stresie bo cały czas siedzi mi w głowie to co powiedział kiedyś dr.Kurski ( że Sówka długo nie pożyje ze swoją wadą serca ) .
Na szczęście jego proroctwo się nie sprawdziło- Sówka w tej chwili ma 9 lat .

Przez ten czas byłam w ogromnym stresie bo cały czas siedzi mi w głowie to co powiedział kiedyś dr.Kurski ( że Sówka długo nie pożyje ze swoją wadą serca ) .
Na szczęście jego proroctwo się nie sprawdziło- Sówka w tej chwili ma 9 lat .

