emen5 pisze:Według mnie te częste i głośne wizyty Franka,to każdorazowo zaproszenie dla Joli,która musi być w pobliżu.Niestety,jak na razie bez rezultatu
Dokładnie, emen I cierpliwości Zaloty muszą potrwać
Franek spędził w gnieździe ponad kwadrans. Zrobił krótki oblot, a po powrocie zadołkował. Wybrazcie sobie, że czasami mu się dziób zamyka Wiecie kiedy Kiedy czyści pióra