Sikorka Modraszka - Budka u Milusia 2013

Moderator: Lamika

Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25754
Rejestracja: 24 lip 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Garrulusko :D z wczorajszej informacji Milusia wnioskuję, że maluch sam już wcina robaczki :D chociaż ja widziałam tylko, jak dziobał mech obok robaczka

Teraz w budce pojawiły się jakieś listki :) ciekawa jestem co to za roślinka i jakie ma działanie :?:

Obrazek
P o z d r a w i a m
Obrazek
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25754
Rejestracja: 24 lip 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Maluszek wyraźnie się ożywił :D
P o z d r a w i a m
Obrazek
garrulus
Posty: 4220
Rejestracja: 22 wrz 2012, 21:04

Re: Sikorka Modraszka - Budka u Milusia 2013

Post autor: garrulus »

Alicja pisze:Garrulusko :D z wczorajszej informacji Milusia wnioskuję, że maluch sam już wcina robaczki :D chociaż ja widziałam tylko, jak dziobał mech obok robaczka
może głód i potrzeba zmuszają do większej aktywności i jak ma pod dziobem, to zje choćby przez przypadek :roll: albo dostał do dzioba 8-) - ale z obciętymi główkami :!:
Oby mu się udało :)
Ostatnio zmieniony 05 cze 2013, 14:11 przez garrulus, łącznie zmieniany 2 razy.
garrulus
Posty: 4220
Rejestracja: 22 wrz 2012, 21:04

Re: Sikorka Modraszka - Budka u Milusia 2013

Post autor: garrulus »

:|

Obrazek
garrulus
Posty: 4220
Rejestracja: 22 wrz 2012, 21:04

Re: Sikorka Modraszka - Budka u Milusia 2013

Post autor: garrulus »

Maluszek nadal w gnieździe - i przy takiej deszczowej pogodzie to nawet dobrze, o ile rodzice przylatują go karmić.
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25754
Rejestracja: 24 lip 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Wyczytałam na czacie, że maluszka żrą pchły (dużo pcheł) :( Podobno Miluś poszedł po insektin i miał sypać. Później podał, że poczeka jak rodzice nakarmią małego a potem, że dopiero wtedy, jak się biedactwo wyśpi. W końcu z sypania zrezygnował bojąc się, że mogą go rodzice porzucić.

Mały próbuje podskakiwać rozkładając pięknie skrzydełka ale jest jeszcze za słaby :( prawdopodobnie do wylotu brakuje mu 3-5 dni.

Obrazek

Rodzice nie zapominają o maluszku i przylatują z jedzonkiem :)

Obrazek

Dostał nawet jakiegoś dużego robala, z którym miał trochę kłopotu ale w końcu go przełknął :mrgreen:

Obrazek

Jak go pchły nie zeżrą żywcem, to maluszek na pewno sobie poradzi ;)

Obrazek
P o z d r a w i a m
Obrazek
Awatar użytkownika
Miluś'73
Posty: 73
Rejestracja: 09 kwie 2013, 11:26
Kontakt:

Re: Sikorka Modraszka - Budka u Milusia 2013

Post autor: Miluś'73 »

No i właśnie, co robić...
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25754
Rejestracja: 24 lip 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Miluś :D fachowej opinii ode mnie nie uzyskasz :( powiem jedynie, że istnieją dwie szkoły co do ludzkiej ingerencji w ptasie lęgi. Jedna mówi, że trzeba to zostawić naturze, bo ona sama eliminuje osobniki słabsze a bywa, że organizm obroni się i zwalczy to, co mu dokucza a druga - że człowiek w razie zagrożenia życia ptaka, powinien podjąć odpowiednie działania, bo ptaki nie wyczuwają ludzkiego zapachu na pisklęciu.

Tu jest zagrożenie, bo nawet jeżeli maluszek oblepiony pchłami wyleci z budki, to i tak wcześniej, czy później padnie z braku sił. Ja, ale zaznaczam, że to jest moje osobiste odczucie, pomogłabym maluszkowi. Trzeba by wyjąć z budki i zsypać pudrem główkę, plecki, pod paszkami, brzuszek ... i przed włożeniem go z powrotem, zsypać całe gniazdko. Dopiero wtedy, jak rodzice nie pojawią się do jutra, to wtedy wziąć go do domu i odkarmić przez kilka dni a potem ... sam poleci w świat.
P o z d r a w i a m
Obrazek
Awatar użytkownika
Mirtusz
Posty: 5175
Rejestracja: 28 lip 2012, 15:46

Re: Sikorka Modraszka - Budka u Milusia 2013

Post autor: Mirtusz »

Alicja pisze:Ja, ale zaznaczam, że to jest moje osobiste odczucie, pomogłabym maluszkowi. Trzeba by wyjąć z budki i zsypać pudrem główkę, plecki, pod paszkami, brzuszek ... i przed włożeniem go z powrotem, zsypać całe gniazdko. Dopiero wtedy, jak rodzice nie pojawią się do jutra, to wtedy wziąć go do domu i odkarmić przez kilka dni a potem ... sam poleci w świat.
Postąpiłbym tak, jak radzi Alicja. Są granice suchej obserwacji. Jednak Ty, Milusiu, musisz decyzję podjąć sam ;)
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Awatar użytkownika
Miluś'73
Posty: 73
Rejestracja: 09 kwie 2013, 11:26
Kontakt:

Re: Sikorka Modraszka - Budka u Milusia 2013

Post autor: Miluś'73 »

Dziękuję, cały czas biję się z myślami - niestety niedługo nie będzie mnie w domu, a najlepsza okazja byłaby zrobić cokolwiek wieczorem.
Cóż spróbuję zrobić cokolwiek - jakiś mały rekonesans co mogę zdziałać w miarę szybko w środku budki ;)
Wiadomo - chętnie zostawiłbym wszystko naturze, ale z drugiej strony sami wieszamy budki, dokarmiamy ptaki zimą i teraz też można jakość pomóc, ale można też zaszkodzić - to są ciężkie dylematy :|
O klimacie na modraszkowym czacie już nie wspominam...
Zablokowany

Wróć do „Ptaki on-line [2013]”