Strona 18 z 53
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 21 maja 2017, 19:01
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 21 maja 2017, 19:05
autor: krakers
Zaś u mnie w ogródku,pierwsze młodziaki

Tu zaś nawet ciekawe zdjęcia potrzeszcza w słonecznej ulewie


Z innych ciekawości stara znajoma/znajomy,który musi mieć w okolicy gniazdo

I dokumentacyjnie białorzytka

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 21 maja 2017, 19:11
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 21 maja 2017, 19:15
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 21 maja 2017, 19:21
autor: krakers
z ciekawszych ptaków obserwujemy kilka perkozów rdzawoszyich ,mew małych i ok 20 zauszników.
Następnie udajemy się do ścieżki tzw ,, Przez Górki" .Tutaj najczęstszym ptakiem jest pliszka żółta,dziesiątki

W zaroślach liczna jest także pokląskwa

Sporo było też gęgaw.wśród nich gęś białoczelna oraz pierwsze łęczaki i krwawodzioby
Gęgawy

Kręciła się też parka białorzytek
Fotki bardziej przypominają malowidła niż zdjęcia



Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 21 maja 2017, 19:26
autor: krakers
Ktoś jednak spróbował mi przeszkodzić w obserwacjach

Anatis ocellata

Na kolejnym przystanku sporo nowości :pierwsze ohary,ostrygojady,pliszka tundrowa ,bieliki
Sołtys na pierwszym planie,dalej gęgawa

Niestety powietrze mocno falowało ,więc fotki dosłownie rozpływały się w powietrzu
Bielik impresjonistycznie

Głowienka

Rybitwy rzeczne

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 21 maja 2017, 19:31
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 21 maja 2017, 19:38
autor: krakers
Już na widok dzików miałem zawracać ,ale wtedy z okolicznych zarośli odezwała się jarzębatka,więc powolnymi krokami zbliżałem się coraz bardziej.Jednak po chwili usłyszałem inny głos,którego odsłuchiwałem już setki razy po to aby go zapamiętać,a był to głos PODRÓŻNICZKA. Nie no nich mnie nawet rozszarpią te dziki ,podróżniczku idę po Ciebie !
Głos dochodził z małego podmokłego trzcinowiska .Wtedy go dostrzegam ,pięknego,z niebieskim podgardłem. Niestety śpiewa z drugiego końca trzcinowiska i na razie zdjęcia wyglądały tak

Podchodzę bliżej i jest już trochę lepiej


I wtedy podróżniczek zrobił mi wielką przyjemność i usiadł na chwilę na wyeksponowanym miejscu,gdzie mój super aparat mógł w końcu złapać ostrość.O boże ,jaki on jest piękny ,nawet moim rodzicom się on spodobał


Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 21 maja 2017, 19:41
autor: krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 21 maja 2017, 19:47
autor: krakers
Dalej zatrzymujemy się przy rozlewiskach przy głównej drodze.Tutaj trochę kaczek,pierwsze rybitwy czarne i białowąsa na razie w symbolicznej ilości.No i liczne gęgawy z rodzinkami


Pojawia się też takie dziwne cóś piżmak ?

W okolicznych zadrzewieniach nie mniej ciekawie , są wilgi

I słowik rdzawy ,którego w końcu udało mi się namierzyć i zrobić zdjęcie,a nie rozmaz jaki miałem na razie tylko.Że tylko nie chciał odwrócić głowy
