Sokoły wedrowne Warszawa Bielany
Moderator: Lamika
Re: Sokoły wedrowne Warszawa Bielany
Widać było,że Leśna najedzona.Pozwoliła najeść się Frankowi
Re: Sokoły wedrowne Warszawa Bielany
Bez zmian - nadal jedno jajo. Czuwa nad nim Franek. Zrobił krótki oblot i czeka na Leśną.




Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Sokoły wedrowne Warszawa Bielany
Franek przyleciał , ale nic nie przyniósł. Po chwili odleciał, a Leśna za nim.

Wrócił pełnić dyżur przy jajku. Był przy gnieździe z przerwami

Coś upolował - szpaczek ?

Przywołał Leśną, która zaczęła skubać ofiarę i nawet dała jakiś nieokreślony kęs (pióro?) do dzioba Frankowi

Zabrała zdobycz i odleciała, zostawiając Franka w gnieździe


Wrócił pełnić dyżur przy jajku. Był przy gnieździe z przerwami

Coś upolował - szpaczek ?

Przywołał Leśną, która zaczęła skubać ofiarę i nawet dała jakiś nieokreślony kęs (pióro?) do dzioba Frankowi

Zabrała zdobycz i odleciała, zostawiając Franka w gnieździe




