Strona 165 z 220
: wtorek, 5 maja 2015, 18:28
autor: Lamika
Widać, że koty zazdroszczą psom - też by sobie pobiegały

Re: Futrzaste Ellen
: wtorek, 5 maja 2015, 20:11
autor: emen5
Zwierzaczki padły,odurzone wiosennym powietrzem

: środa, 6 maja 2015, 10:05
autor: Ellen
: środa, 6 maja 2015, 11:07
autor: Alicja
Jak dzieci nie rozrabiają, to już dobrze

fakt, że dzisiejsza pogoda dobra jest tylko dla roślinek
Re: Futrzaste Ellen
: środa, 6 maja 2015, 15:47
autor: Kawusia
Ależ te zwierzaki
Ellen mają cudowne życie

... ale Zulkę zawsze widzę z taką rezerwą na mordce

: środa, 6 maja 2015, 16:50
autor: Ellen
Kawusiu, Zulka zawsze bała się aparatu fotograficznego , nawet ś.p. Gosia o tym pisała.... Kiedy do mnie trafiła trudno było zrobić jej normalne zdjęcie bo uciekała przed aparatem. Dziś już nie ucieka, ale patrzy z dezaprobatą .... Stąd to spojrzenie. Na codzień ma całkiem normalne spojrzenie , chyba że zbliża się "napad". Wtedy widzę po jej spojrzeniu, że trzeba uważać i ją pilnować,żeby nikogo i niczego nie zaatakowała.
Nie reaguje na zdjęcia robione z dużej odległości i z ukrycia.
Na razie Zulka ma tzw. dobre dni .... Liże po pyskach Muppeta i Thora, włącza się do zabawowego szaleństwa i jak widać śpi w grupie. Jednak nie znaczy to,że tak będzie już zawsze. Dwa dni temu postawiła irokeza na grzbiecie w momencie gdy sprawdzałam jej uszy.
Jest specyficznym psem , musiałam się z tym pogodzić i zaakceptować .
Re: Futrzaste Ellen
: środa, 6 maja 2015, 17:51
autor: Kawusia
No tak, racja, nie pozostaje Ci nic innego jak akceptacja. Z obserwacji wynika, że Zulka to taki osobnik, którego nie można "rozgryźć" do końca . Natomiast ciekawi mnie, czy afgany to właśnie z natury są takie spokojne bo widzę, że Thore tak wspaniale przyjął całe nowe dla siebie towarzystwo a szczególnie Muppiego
Fajne są zdjęcia zwierzątek w wolierze

i te kotki na siatce ...co one sobie myślały tak wspinając się ... chciały może wyjść

Re: Futrzaste Ellen
: środa, 6 maja 2015, 18:36
autor: Jola
Ellen

Trzeba było sie wtulić w towarzystwo i też pospać,bo pogoda zaiste poduszkowa

: środa, 6 maja 2015, 18:50
autor: Ellen
Kawusia pisze:No tak, racja, nie pozostaje Ci nic innego jak akceptacja. Z obserwacji wynika, że Zulka to taki osobnik, którego nie można "rozgryźć" do końca . Natomiast ciekawi mnie, czy afgany to właśnie z natury są takie spokojne bo widzę, że Thore tak wspaniale przyjął całe nowe dla siebie towarzystwo a szczególnie Muppiego
Fajne są zdjęcia zwierzątek w wolierze

i te kotki na siatce ...co one sobie myślały tak wspinając się ... chciały może wyjść

Kawusiu, afgan jest specyficzną rasą . To pies , nie-pies

Z natury zrównoważony , w domu spokojny i przyjazny w stosunku do ludzi i innych zwierząt . Jeśli zaakceptuje swojego właściciela, kocha go miłością bezgraniczną. Nie jest to jednak pies dla każdego ... Z afganem zrobisz wszystko spokojem, łagodnością i cierpliwością. Żadnego karcenia za błędy .
Thore został zaakceptowany przez stado z wzajemnością bo tak naprawdę potrzebował swojego człowieka i miłości . Dziś mogę podsumować jego pierwszy tydzień...
Początek nie był łatwy . Nowe miejsce, nowe otoczenie.... Był problem z załatwianiem się. Pomimo wyprowadzania co pół godziny i stania w jednym miejscu ( o chodzeniu nie było mowy bo wszystko go rozpraszało) siusiał raz dziennie. W domu zdarzało mu się popuszczać i to na kanapę i pościel. I choć cholera mnie brała to z uśmiechem , cierpliwie prałam kanapę i pościel (łącznie z kołdrami i kocami) i kwitłam na psim trawniku za domem o różnych porach dnia i nocy powtarzając jak mantrę : "skup się , zrób siusiu"

Kiedy udało mu się zrobić na dworzu, dawałam mu smakołyk , głaskałam i mówiłam,że jest super chłopak. Wczoraj nastąpił przełom. Przed 6 rano wyszłam z Thorem jak zwykle i załatwił się bez problemu.... Później poszło już gładko.

Od wczoraj Thore załatwia swoje potrzeby jak każdy normalny , dobrze wychowany pies. Kiedy chce wyjść staje pod drzwiami i sygnalizuje.
Dziś rano spotkała mnie jeszcze jedna niespodzianka z jego strony. Kiedy zobaczył, że się obudziłam powitał mnie iskaniem co u afgana oznacza największy objaw miłości.

Tym szczypaniem dał mi znak, że jest już naprawdę mój

Re: Futrzaste Ellen
: środa, 6 maja 2015, 18:52
autor: Ellen
Jola pisze:Ellen

Trzeba było sie wtulić w towarzystwo i też pospać,bo pogoda zaiste poduszkowa

Jolu, po zrobieniu wszystkiego co miałam zrobić wtuliłam się w futra i pospałam
