Strona 17 z 31
Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 19 sierpnia 2016, 19:53
autor: krakers
O wiele trudniej było wypatrzeć mewę żółtonogą(która nie rzuca się tak w oczy jak czarnogłowa

)

Gdy już się wystarczająco napatrzyłem na mewy skupiłem się na tym co lata nad morzem.Najczęściej były to kaczki cyraneczki,które przelatywały często w pokaźnych stadkach

Dość licznie przelatywały także płaskonosy,a pomiędzy nimi czasami udało mi się wypatrzeć pojedyncze świstuny
płaskonos świstun cyraneczka 2x płaskonos

Również bardzo licznie przelatywały rybitwy rzeczne

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 19 sierpnia 2016, 19:56
autor: Apollo
krakers pisze:O wiele trudniej było wypatrzeć mewę żółtonogą(która nie rzuca się tak w oczy jak czarnogłowa

)
Jestem pod wrażeniem Twojej wprawy w ich oznaczaniu! Nie odróżniłbym młodej czarnogłowej.

: piątek, 19 sierpnia 2016, 19:59
autor: Lamika
Te wszystkie mewy pofruną, mam nadzieję, do Avipedii. Doskonałe zdjęcia

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 19 sierpnia 2016, 20:00
autor: krakers
Rybitwy ogólnie były główną atrakcją wyjazdu oprócz rzecznych obserwowałem również rybitwy czarne,czubate,nasze najmniejsze białoczelne

oraz dwa a właściwie trzy rodzynki:dwie rybitwy popielate i jedna wielkodzioba(ta ma tylko słabe dok)
popielatka

Wśród przelatujących rybitw dość łatwo przeoczyć mewy małe,ale mnie one nie oszukały

Czasami trzeba jednak zerkać na plaże ,bo tu sobie może siąść jakiś kruk,tutaj panorama z krukiem i portem w Dziwnowie

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 19 sierpnia 2016, 20:07
autor: krakers
Ale główną wisienką na torcie miały być siewki.I były bo obserwowałem ich 13 gatunków,najliczniejszy oczywiście biegus zmienny
ten prawie potknął się o moją nogę

A ten dzielnie walczył z falami

tak,że podleciał wprost pod mój obiektyw

Mniej fotograficzny był piaskowiec z kumpelą sieweczką obrożną

Dla której również poświęciłem trochę czasu

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 19 sierpnia 2016, 20:12
autor: krakers
Z uroku polskich plaż skorzystała także siewnica

Kolejna panorama tym razem z siewnicą

Był też niepłochliwy kamusznik,który podziwiał zapał rannych biegaczy

Przede mną chciał się ukryć,ale z moim wzrokiem nie miał szans

Pokazał mi on jednak złą stronę polskich plaż


Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 19 sierpnia 2016, 20:19
autor: krakers
Niektóre siewki nie były jednak tak dla mnie miłe żeby siąść na plaży,sieweczce obrożnej po tamtej sesji wybaczyłem

Ostrygojad również fajne kółko nade mną zrobił

Ale kuliki,których tak w ogóle najwięcej przelatywało,nie chciały siąść na plaży,ale przy najmniej mogłem porównać oba gatunki te większe


jak i te mniejsze

THE END

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 19 sierpnia 2016, 20:23
autor: Apollo
Krakersie-powaliłeś mnie tymi obserwacjami! Ogromne gratulacje za zapał do porannego wstawania, super fotki i taką wieeeeedzę w zakresie oznaczania!
: piątek, 19 sierpnia 2016, 20:24
autor: Lamika
Kto rano wstaje, temu... itd. Cuda nam tu pokazałeś. Bogactwo prawdziwe. Zasmucił mnie tylko ten biedny kamusznik, który najwyraźniej chciał posprzątać plażę, ale poległ przy śmieciach większych od siebie

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: piątek, 19 sierpnia 2016, 21:04
autor: Jola
Krakers

Takie relacje z obserwacji zachęcają do porannego wstawania

Tylko to morze tak daleko
