Swoją drogą muszę zobaczyć czy na moje stawy już przyszła wiosna
[2016] Wpadły mi w oko...
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
O kurcze Apollo jakie rymy
Swoją drogą muszę zobaczyć czy na moje stawy już przyszła wiosna
Swoją drogą muszę zobaczyć czy na moje stawy już przyszła wiosna
10 III 2016 - Januszkowice
Dziewczyny i Krakersie - dziękuję, ale to miał być tylko żarcik. 
Tak naprawdę, to pora była późna i światła mało, by zrobić zdjęcia, o jakie się perkozy upraszały. :-/
Dziś wyjazd do Januszkowic k/Zdzieszowic na Opolszczyźnie. W poniedziałek widziano tam samca hełmiatki. Co prawda byłem tam wtedy, ale ślepemu nic nie pomoże, więc postanowiłem wykorzystać kolejny wyjazd służbowy i przeczesać dzisiaj ponownie jezioro w Januszkowicach.
Stwierdziłem parę łabędzi niemych (bez obrączek, ale już po zapowiedziach
), parkę gągołów, 3 krakwy, 4 perkozy dwuczube, 17 głowienek, 20 krzyżówek, ok. 40 kormoranów, ok. 50 łysek, ok. 90 śmieszek i ok. 100 czernic.
Kormorany pozują na tle koksowni w Zdzieszowicach:

Łyski zdzieszowickie - jak łyski wrocławskie - drą się głośniej niż koksownia:

robiąc jedynie krótkie przerwy na wcinanie śmieci ze zbiornika:

3 sekundy na wodzie - 30 sekund pod wodą - 3 sekundy na wodzie - 30 sekund pod wodą; trudno było gągołowi zrobić fotkę:

Tak naprawdę, to pora była późna i światła mało, by zrobić zdjęcia, o jakie się perkozy upraszały. :-/
Dziś wyjazd do Januszkowic k/Zdzieszowic na Opolszczyźnie. W poniedziałek widziano tam samca hełmiatki. Co prawda byłem tam wtedy, ale ślepemu nic nie pomoże, więc postanowiłem wykorzystać kolejny wyjazd służbowy i przeczesać dzisiaj ponownie jezioro w Januszkowicach.
Stwierdziłem parę łabędzi niemych (bez obrączek, ale już po zapowiedziach
Kormorany pozują na tle koksowni w Zdzieszowicach:
Łyski zdzieszowickie - jak łyski wrocławskie - drą się głośniej niż koksownia:
robiąc jedynie krótkie przerwy na wcinanie śmieci ze zbiornika:
3 sekundy na wodzie - 30 sekund pod wodą - 3 sekundy na wodzie - 30 sekund pod wodą; trudno było gągołowi zrobić fotkę:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Mam wrażenie, że chyba nie udało mi się jeszcze zdobyć takiej prawdziwej sympatii u ptaków:

Śpiewał i ten zadzior:

Taki knypek, a jak pierś do przodu wysunął, a jak dumnie rozgłaszał, że tutaj on panuje

Śpiewał i dzwoniec piękną partię fletowego odgłosu glinianego kogucika (tak kojarzę śpiew dzwońców) :

Wiosna nadchodzi; będziemy ptaki nie tylko chłonąć wzrokiem, ale i słuch się nie będzie nudził.
Śpiewał i ten zadzior:
Taki knypek, a jak pierś do przodu wysunął, a jak dumnie rozgłaszał, że tutaj on panuje
Śpiewał i dzwoniec piękną partię fletowego odgłosu glinianego kogucika (tak kojarzę śpiew dzwońców) :
Wiosna nadchodzi; będziemy ptaki nie tylko chłonąć wzrokiem, ale i słuch się nie będzie nudził.
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Cóż można napisać? Apollo ma przecież swoje Muzy
Wczoraj spotkał opiekunkę poezji, a dziś pieśni
Łyski, dzwoniec zadbały o dobrą nutę 
Kormoranów na drzewie nie widziałam, a te wzięłabym raczej za gawrony ;p Jednak z Twoim wzrokiem, Apollo nie jest źle!
No a modrasia jest na medal- widać, że chciałaby go mieć na swojej umięśnionej piersi
Kormoranów na drzewie nie widziałam, a te wzięłabym raczej za gawrony ;p Jednak z Twoim wzrokiem, Apollo nie jest źle!
No a modrasia jest na medal- widać, że chciałaby go mieć na swojej umięśnionej piersi
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Szkoda hełmiatki,ale i tak widzę,że był fajny zestawik ptaszków
P.S Przypomniało mi się ,że ja też hełmiatki muszę poszukać
P.S Przypomniało mi się ,że ja też hełmiatki muszę poszukać
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
krakers pisze:Szkoda hełmiatki,ale i tak widzę,że był fajny zestawik ptaszków![]()
P.S Przypomniało mi się ,że ja też hełmiatki muszę poszukać
Na razie hełmiatki siedzą na dole
mapka z ornitho
15 III 2016 - Januszkowice
Do trzech razy sztuka - wreszcie udało się ustrzelić samca hełmiatki. 
Niestety, padający śnieg i mroźny wiatr pozwoliły mi tylko na kilkuminutową obserwację - i nie pozwoliły mi na zrobienie zdjęć (obiektyw ociekał łzami niebios).

Poza ptakami stwierdzonymi podczas poprzedniego pobytu udało się dziś zaobserwować także pliszki siwe (cn. 10 osobników) - głośne, wszędobylskie wiercipięty.
Niestety, padający śnieg i mroźny wiatr pozwoliły mi tylko na kilkuminutową obserwację - i nie pozwoliły mi na zrobienie zdjęć (obiektyw ociekał łzami niebios).
Poza ptakami stwierdzonymi podczas poprzedniego pobytu udało się dziś zaobserwować także pliszki siwe (cn. 10 osobników) - głośne, wszędobylskie wiercipięty.

