Strona 151 z 220

Re: Futrzaste Ellen

: poniedziałek, 9 lutego 2015, 21:06
autor: Fili
Nie mogę patrzeć długo w oczy tego czarnuszka, bo też boję się zahipnotyzowania :)

: piątek, 13 lutego 2015, 17:21
autor: Ellen
Piątek trzynastego wcale nie jest pechowy :lol: Mówię Wam to ja - czarny kot :mrgreen:

Obrazek

: piątek, 13 lutego 2015, 17:48
autor: Lamika
Minę ma wiele mówiącą :mrgreen: Odważę się pogłaskać po niewidocznych wąsikach ;)

: piątek, 13 lutego 2015, 17:51
autor: Alicja
Wierzę Ci czarny kotku ;) Czy te oczy mogą kłamać... :?:

: piątek, 13 lutego 2015, 18:12
autor: Ellen
Lamika pisze:Minę ma wiele mówiącą :mrgreen: Odważę się pogłaskać po niewidocznych wąsikach ;)


Lamiko , Charlie zawsze ma takie smutne spojrzenie .... Myślę,że jest to odbicie jego wieloletniego życia na ulicy i krzywd jakich zaznał od ludzi . :(
Pomimo, że jest u mnie już tyle czasu nadal zachowuje się z rezerwą. Owszem, mogę go pogłaskać,ale nie za długo ... O wzięciu na ręce nie ma mowy. Kiedy miauczy to jego miauczenie jest bardzo żałosne ... Nigdy jednak nie pokazał pazurów, nie prychnął , po prostu uciekał .

Re:

: piątek, 13 lutego 2015, 18:21
autor: Kawusia
Ellen pisze:Piątek trzynastego wcale nie jest pechowy :lol: Mówię Wam to ja - czarny kot :mrgreen:

Obrazek


Nie byłabym taka pewna.... te oczy są jakieś dziwne :roll: :D

Re: Futrzaste Ellen

: piątek, 13 lutego 2015, 18:34
autor: emen5
A ja wierzę bez zastrzeżeń :) Trzynasty to dla mnie bardzo dobra data,zwłaszcza w piątek :D

Re: Futrzaste Ellen

: piątek, 13 lutego 2015, 20:59
autor: Jola
Ellen :D Emen ma racje! trzynasty jest bardzo szczęśliwy,a dla mnie zawsze był! :D A jak czarny kot to mówi to dla pechowców ten dzień odczaruje :D

: sobota, 14 lutego 2015, 21:07
autor: Ellen
Pewnie pamiętacie Misia Uszatka,którego znalazłam w zeszłym roku ,oddałam na kilka dni do schroniska i w tym czasie szukałam mu domu. Dziś odwiedziłam Dziadeczka (bo takie imię dostał z racji wieku). :D
Dziadeczek żyje sobie spokojnie chociaż widać po nim , że czas biegnie nieubłaganie .... A przecież Dziadeczek ma z 700 lat :)
Przywitał się ze mną radośnie, tak jakby mnie poznał a później poszedł wygrzewać się na słońcu . :)
Nawet gdyby się okazało, że dzisiejsze spotkanie jest naszym ostatnim to jestem szczęśliwa, że tych kilka miesięcy przeżył w doskonałych warunkach , otoczony miłością i jeśli odejdzie to mając obok siebie kochającego człowieka a nie samotnie,gdzieś pod płotem .

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Futrzaste Ellen

: sobota, 14 lutego 2015, 21:36
autor: Jola
Ellen :D Jaka poczciwą morde ma Dziadeczek :D Dobrze że chociaż na końcu drogi znalazł kochających właścicieli i ciepły kąt :D