Strona 16 z 32

: 05 sty 2015, 23:00
autor: Alicja
Zupełnie jak u mnie na balkonie - sikoreczki wiszą na karmniku a wróble na dole, jako ekipa sprzątająca :mrgreen:

Re: Karmniki Emen

: 05 sty 2015, 23:08
autor: emen5
Alicjo,wróble nie życzą sobie zdjęć.Pazurków nie pomalowały,czy co :?: ;)
Przed zrobieniem zdjęć uzupełniałam słonecznik i nasionka,a ptaszki obok mojej głowy przylatywały na drugie śniadanie.Ale jk skończyłam i wyciągnęłam telefon,natychmiast zrobiło się pusto ;)

: 05 sty 2015, 23:23
autor: Lamika
Jakie wielkie kule :o Ciekawe na jak długo starczają.

Re: Karmniki Emen

: 06 sty 2015, 0:23
autor: emen5
Lamiko,jak jedzą wróble i sikorki,to na dwa tygodnie.A jak sie wrona albo kawka dorwie,to na kilka dni :lol:

Re: Karmniki Emen

: 17 lut 2015, 16:47
autor: emen5
Gwoli dokumentacji: kwiczoł na jabłuszku :) Od tygodnia przylatuje para kwiczołów,które tu mają gniazdo.Gniazduje kilka par,ale aktualnie widzę tylko jedną.Codziennie zjadają dwa jabłka średniej wielkości ;)

Obrazek

: 17 lut 2015, 17:01
autor: Lamika
Do mnie na osiedle też zalatują kwiczoły, ale nie zauważyłam ich na jabłku. Jabłka znikają, ale nie wiem, kto je zabiera :roll:

Re: Karmniki Emen

: 17 lut 2015, 17:12
autor: emen5
Lamiko,u mnie od wielu lat jabłka jedzą kwiczoły,kosy i szpaki.Dzisiaj widziałam pierwszego kosa :)

: 17 lut 2015, 18:13
autor: Alicja
Na brak apetytu nie narzekają :lol: Emen, będziesz musiała codziennie kupować świeże jabłuszka :mrgreen:

: 07 cze 2015, 18:51
autor: Lamika
Całoroczny karmnik u Emen :)
Obrazek

Re: Karmniki Emen

: 07 cze 2015, 19:06
autor: emen5
Lamiko,dziękuję za zaprezentowanie mojego karmnika :D Widać wróbelki czekające w kolejce :lol:

Opowiem Wam coś przy okazji :) Po prawej stronie ,na gałęzi widać pusty haczyk,bez karmnika.Wisiał na nim drugi,taki sam karmnik (były mniejsze kolejki ;) ). Ale musiałam go chwilowo zdjąć,bo drucik haczyka okazał się za krótki. Na gałęzi obok siadała wrona,przytrzymywała karmnik łapką a dziobem pracowicie wydłubywała zawieszkę z uchwytu :o Karmnik lądował pod drzewem i zamiast wróbli śniadanie miały gołąbki ;) A ja się śmieję,że wrona karmiła gołębie,żeby jej obiad był lepiej utuczony ;)