Strona 16 z 24
Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: środa, 14 października 2020, 20:03
autor: krakers
Zachód nieco bliżej

i magiczny świt nad J.Gim


I kolejny szybki strzał, Żywiec , w skrócie piękny park nawet z mandarynką i Stary Rynek

I Zbiornik Żywiecki , sporo betonu i duży ruch na wodzie , ale widoki ładne i dobre miejsce na drapole przelatujące ( udało się trzmielojada wypatrzeć )

A na koniec śmiała próba robienia zdjęć z jadącego samochodu

Na dzisiaj to tyle, do następnego !
: środa, 14 października 2020, 21:25
autor: Alicja
: czwartek, 15 października 2020, 12:08
autor: Lamika
I znowu ciekawie, ptaki są, motyle są, nawet kolorowa ćma się załapała (swoją drogą co ona robi w dzień, byłam, pewnie niesłusznie, przekonana, że ćmy w dzień gdzieś znikają )

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 15 października 2020, 20:08
autor: 78
Zachody i wschody są oszałamiające.
Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 15 października 2020, 20:58
autor: emen5
Krakersie,Twoje relacje są na prawdę świetne

Nie tylko ciekawe zdjęcia,ale również ciekawe komentarze. Dziękuję

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: środa, 21 października 2020, 17:41
autor: krakers
Oczywiście znacząca większość ciem jest aktywna w nocy ale są wyjątki na przykład fruczaki czy kraśniki

A teraz krótkie wstawki z spacerów po okolicy , między tymi wyjazdami

Jeśli chodzi o własne podwórko to 18 sierpnia w końcu z domu miałem przyjemność obserwować trzmielojada , piękny młody osobnik , szkoda tylko , że dość szybko poleciał

Natomiast niedaleko domu powstało małe rozlewisko , które gościło kszyki i samotnika
samotnik

W tym roku miałem też takie szczęście , że pod domem zagnieździły się kląskawki

Przez długi czas kręciła się parka aż pewnego dnia fotografując samca tuż obok mnie z traw wyskoczył młody osobnik i przyglądał mi się

Łącznie były 4 młode. Ciężko uwierzyć w to ,że jeszcze niedawno był to w Wielkopolsce rzadki gatunek lęgowy


Zresztą trochę dalej podobna sytuacja była z pliszkami żółtymi, na zdjęciu młody osobnik

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: środa, 21 października 2020, 17:47
autor: krakers
Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: środa, 21 października 2020, 17:53
autor: krakers
Pruszewiec nie dał o sobie zapomnieć i jeszcze w lipcu siedziały siewki
batalion z kwokaczem

A rarytasem były 2 kuliki wielkie , w mojej okolicy dotąd ich nie miałem

Rozlewisko też jest prawdziwą wylęgarnią żab, co przyciąga czaple i latem zawsze siedziało tu parę czapli białych i siwych

A tutaj fajny duecik, na dole kobuz z zdobyczą a na górze wilga

Były też wizyty w których co najwyżej można było popatrzeć na młode pokląskwy, tutaj siedzące na zbudowanej czatowni (nie przeze mnie

)

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: środa, 21 października 2020, 18:00
autor: krakers
Czas na część makro

Z ważek gatunkowo nic ciekawego nie wpadło , ale fotografia ich to czysta przyjemność
pałątka południowa

ważka czteroplama

i moja ulubiona szafranka czerwona

A to według mnie najładniejszy motyl- polowiec szachownica

Re: [2020] Moje wyprawy i wyprawki...
: środa, 21 października 2020, 18:09
autor: krakers
Modraszek agestis

A to piękny chrząszcz, zmróżka

z kózek udało się natrafić na dwa nowe dla mnie gatunki
Arhopalus rusticus – Wykarczak sosnowy, jak widać niekoniecznie na sośnie

Stenurella bifasciata – Strangalia przepasana

I nie byłbym sobą , gdybym na koniec nie dał czegoś mniej miłego dla oka

Otóż obok mojego domu w trawach pojawiły się dziwne kokony, no cóż moja ciekawość musiała zostać zaspokojona i otworzyłem go , a z niego wyskoczył taki przyjemniaczek


Niestety specjalistą nie jestem i nie wiem czy jest to jeden z najgroźniejszych pająków w Europie, który ostatnio coraz częściej pojawia się w Polsce, czyli kolczak zbrojny. Ale może to być również niegroźny kolczak trawny. Tak czy inaczej szczękoczułki tego pająka wyglądają obiecująco

Do następnego !