Strona 16 z 31

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...

: poniedziałek, 15 sierpnia 2016, 20:24
autor: krakers
Drugim szczytem była największa w okolicy Czantoria.I tu również zaczęło się pozytywnie ,bo u podnóża góry krążył bocian czarny.Potem znów powiało nudą,ale szybko wybiłem ją sobie z głowy,gdy ze szlaku zobaczyłem parę dzięciołów trójpalczastych!(moje drugie w życiu :D ).Fotki trochę kiepskie,bo nie chciałem schodzić ze szlaku i płoszyć ptaków,które spokojnie sobie żerowały
samiec
Obrazek
samica
Obrazek
Dalej już nic ciekawego nie było,może z wyjątkiem kruków i pozujących dzięciołów dużych
samica
Obrazek
młody
Obrazek
Mogę więc uznać,że Ustroń ciągle skrywa przede mną tajemnice takie jak górskie sowy,nie wspominając o krzyżodziobach :roll:

: poniedziałek, 15 sierpnia 2016, 20:39
autor: Lamika
Krakers :) Zimorodek jak z obrazka :) Trójpalczasta parka pięknie wypatrzona, trzmielojad nawet piąty z kolei wciąż robi wrażenie, reszta też warta uśmiechu. :D

: poniedziałek, 15 sierpnia 2016, 20:48
autor: Alicja
Krakers :D najwyraźniej pluszcz nie miał ochoty na duży portret ale ważne, że uwieczniłeś go przy pracy :) zimorodek, nurogęś, kopciuszek i dzięcioły ślicznie Ci pozowały ale rewelacją, jak zwykle, jest trzmielojad w locie :D

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...

: środa, 17 sierpnia 2016, 08:11
autor: lubonianka
A ja podziwiam trójpalczaka i pluszcza- szukałam go idąc do Wodospadu Szklarki, a na drugi dzień- Kamieńczyka i nie znalazłam :( Za to krzyżodzioby świerkowe znowu obserwowałam :) Każdy widzi co innego i fajnie wymieniać się swoimi "skarbami" z wakacji :D
Twój wyjazd nad morze to faktycznie przebogaty w ptaki. Widać potwierdzenie przysłowia- Kto rano wstaje... ;) ja zdecydowanie wolę zachody słońca- ich godzina jakaś taka bardziej ludzka ;)

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...

: środa, 17 sierpnia 2016, 20:08
autor: krakers
Fajnie , że się zdjęcia podobają :)
Ja też oczywiście wolę zachody słońca ale wtedy jest za dużo ludzi i za chwilę robi się ciemno
Jutro już na 99% relacja ;)

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...

: czwartek, 18 sierpnia 2016, 19:50
autor: krakers
Niestety dzisiaj się nie wyrobię,relacja jutro ;)
Żeby umilić czekanie,białorzytka z wczoraj
Obrazek

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...

: czwartek, 18 sierpnia 2016, 20:41
autor: lubonianka
Czekamy na relację, razem z białorzytką :D

: czwartek, 18 sierpnia 2016, 22:04
autor: Lamika
Białorzytka jak figurka z gliny :) Czekamy cierpliwie :)

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...

: piątek, 19 sierpnia 2016, 19:40
autor: krakers
No i się doczekaliście się :)
Ale zanim przeniesiemy się nad polskie morze dwa fajne ptaki z ostatnich rowerowych wycieczek
kszyk 2 z wielu
Obrazek
i dok dudka,na szczęście sama obserwacja była o wiele lepsza od zdjęcia ;)
Obrazek
W Międzywodziu co ciekawe byłem już 2 lata temu,ale tym razem ptaków ku mojej radości było o wiele więcej ptaków(może za sprawą lepszej pogody,takiej przy której nawet można było się wykąpać w morzu)
Ale żeby zażyć bogactwa ptaków,trzeba było wcześnie,bardzo wcześnie rano,zanim tłumy ludzi opanują plażę.Wtedy zamiast ludzi na plaży dominują mewy,oczywiście dominacja śmieszki,lecz nawet takie śmieszki są bardzo ciekawie,np trafiłem na taką śmieszkę :shock:
Obrazek
Wśród śmieszek bez najmniejszych problemów można zobaczyć również mewy siwe
Obrazek

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...

: piątek, 19 sierpnia 2016, 19:46
autor: krakers
Drugą co do liczebności mewą była mewa srebrzysta
Obrazek
Obrazek
Wśród tych mew srebrzystych wyróżniały się jeszcze pojedyncze mewy siodłate
Obrazek
Przy odrobinie szczęścia i wytrwałości w tym tłumie mew można wypatrzeć rodzynki: w moim wypadku była to mewa czarnogłowa(która towarzyszyła mi przez cały wypad)
Obrazek
Obrazek