Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: 15 sie 2016, 20:24
Drugim szczytem była największa w okolicy Czantoria.I tu również zaczęło się pozytywnie ,bo u podnóża góry krążył bocian czarny.Potem znów powiało nudą,ale szybko wybiłem ją sobie z głowy,gdy ze szlaku zobaczyłem parę dzięciołów trójpalczastych!(moje drugie w życiu
).Fotki trochę kiepskie,bo nie chciałem schodzić ze szlaku i płoszyć ptaków,które spokojnie sobie żerowały
samiec

samica

Dalej już nic ciekawego nie było,może z wyjątkiem kruków i pozujących dzięciołów dużych
samica

młody

Mogę więc uznać,że Ustroń ciągle skrywa przede mną tajemnice takie jak górskie sowy,nie wspominając o krzyżodziobach
samiec

samica

Dalej już nic ciekawego nie było,może z wyjątkiem kruków i pozujących dzięciołów dużych
samica

młody

Mogę więc uznać,że Ustroń ciągle skrywa przede mną tajemnice takie jak górskie sowy,nie wspominając o krzyżodziobach









