[2019] Moje wyprawy i wyprawki...
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Krakers, rzutem na taśmę wszystko, co piękne i ciekawe zamieściłeś
Najciekawsze to zapewne uczucie latania. Poczułeś się jak ptak i widoki te same miałeś
ale lepiej nie obrastaj w piórka
Wypraw innych aż za dużo, oj nudzisz się, czekając na wyniki matury- a to jeszcze miesiąc! Co tu będzie się działo w te najdłuższe wakacje?!
Kania czarna i trzmielojad-cóż: zazdroszczę! Szczudłak od razu lepiej wygląda, gdy ja mu się przyglądam
a dziwonia- dziwnie ładnie wyszła 
Kania czarna i trzmielojad-cóż: zazdroszczę! Szczudłak od razu lepiej wygląda, gdy ja mu się przyglądam
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Takie bogactwo zdjęć,że nie wiadomo co wybrać
No to ja wybiorę skromnie,bociana w locie 
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Świetne kadry, warte poświęcenia, chociaż na kleszcze bym uważał.
Ta gęś to nie postrzałka?
Ta gęś to nie postrzałka?
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Witam Was po przerwie ! Cieszę się ,że forum wróciło, bo prawdę mówiąc pisanie relacji wpadło mi już w nawyk i dziwnie się czułem bez tego
W skutek tego powstały oczywiście spore zaległości, ale spokojnie , nadrobimy
.Postanowiłem że tym razem będziemy się cofać w czasie i zaczniemy od tego co się działo stosunkowo niedawno , a konkretnie dzisiaj i niecodziennego gościa przed domem - sporą ćmę Hyles gallii

25 sierpnia zrobiłem mały rekonesans pól koło Kicina , wiecie kobczyki, mornele, kurhanniki i inne takie
Ostatecznie z ciekawszych rzeczy trafił się ino białorzytka i rybołów- co ciekawe na tym samym słupie co 2 lata temu !

18 sierpnia zajrzałem po raz drugi w życiu do Szczodrzykowa , susza zrobiła swoje i połowa zbiornika jest wyschnięta . Ptaków sporo, choć liczyłem na więcej siewek :
pięć rzędów: na przodzie rycyk, gęgawy, śmieszki, duże mewy i czaple siwe

Pełno było śniętych ryb, co zwabiło mewy

Z siewek oprócz rycyka sporo czajek , kilka piskliwców , 2 sieweczki rzeczne, 1 obrożna, batalion i 2 brodźce śniade. Oprócz tego cyraneczki i 2 bociane czarne
brodziec śniady


25 sierpnia zrobiłem mały rekonesans pól koło Kicina , wiecie kobczyki, mornele, kurhanniki i inne takie

18 sierpnia zajrzałem po raz drugi w życiu do Szczodrzykowa , susza zrobiła swoje i połowa zbiornika jest wyschnięta . Ptaków sporo, choć liczyłem na więcej siewek :
pięć rzędów: na przodzie rycyk, gęgawy, śmieszki, duże mewy i czaple siwe

Pełno było śniętych ryb, co zwabiło mewy

Z siewek oprócz rycyka sporo czajek , kilka piskliwców , 2 sieweczki rzeczne, 1 obrożna, batalion i 2 brodźce śniade. Oprócz tego cyraneczki i 2 bociane czarne
brodziec śniady

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Udaliśmy się jeszcze do pobliskich Kromlic, tutaj jednak rozlewiska całkowicie wyschły .Pozostało przejrzeć pobliskie pola i było całkiem sympatycznie, duże wrażenie zrobiło na nas zgrupowanie aż 8 bocianów czarnych , szkoda tylko że daleko. Na słupie obok siedziały 3 turkawki (moje najlepsze ich zdjęcie z Polski
) Szkoda że w Wielkopolsce jest rzadka , bardzo chciałbym widywać ją częściej !

A z 2 pustułkami małą potyczkę stoczył kob...uz

15 sierpnia odwiedziłem Pruszewiec żeby zapalić znicz dla tego co zostało z wielkiego rozlewiska , małej kałuży. Okazało się ,że został w niej jeszcze perkozek


Zostało mi więc robienie makro , to prawdopodobnie Conocephalus dorsalis


A z 2 pustułkami małą potyczkę stoczył kob...uz

15 sierpnia odwiedziłem Pruszewiec żeby zapalić znicz dla tego co zostało z wielkiego rozlewiska , małej kałuży. Okazało się ,że został w niej jeszcze perkozek


Zostało mi więc robienie makro , to prawdopodobnie Conocephalus dorsalis

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
W tym roku szczególną uwagę poświęciłem ważkom i do teraz udało mi się zebrać już 41 gatunków. Ostatnia nowość to Gomphus flavipes, dość rzadka ważka , która występuje głównie w dolinach dużych rzek, ale akurat ta trafiła się w Pruszewcu

Aaa i żeby nie było ,że jestem w tym takim dobry, zdecydowana większość ważek jak i motyli była oznaczona przez specjalistów
Ischnura pumilio

Crocothemis erythraea- moja chyba ulubiona ważka , ten osobnik akurat trafił mi się przed domem

Sympetrum vulgatum

A tu na łące przed domem dorwany czerwończyk uroczek


Aaa i żeby nie było ,że jestem w tym takim dobry, zdecydowana większość ważek jak i motyli była oznaczona przez specjalistów
Ischnura pumilio

Crocothemis erythraea- moja chyba ulubiona ważka , ten osobnik akurat trafił mi się przed domem

Sympetrum vulgatum

A tu na łące przed domem dorwany czerwończyk uroczek

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Weekend 10-11 sierpnia spędziłem w Pobierowie , oczywiście te 2 dni wykorzystałem maksymalnie i w oba dni meldowałem się o poranku na plaży. Niestety ludzi nawet o tej godzinie , spacerowiczów z psami, biegaczy było sporo i pech chciał ,że żadna siewka nie chciała usiąść na plaży . Pozostał więc mi seawatching i mimo miernego wiatru z wyników byłem zadowolony , obserwowałem łącznie 3 ostrygojady - 2 dorosłe i jeden młodziak

Z siew najliczniejsze były kuliki , głównie wielkie


ale mniejszych też poleciało całkiem sporo



Z siew najliczniejsze były kuliki , głównie wielkie


ale mniejszych też poleciało całkiem sporo


Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
Z innych siewek parę stad piskliwców

biegusów zmiennych

Oprócz tego siewnica, 2 piaskowce, biegus rdzawy (jeszcze w szatach godowych) , parę krwawodziobów i 2 kszyki
Drugim głównym daniem są rybitwy , oczywiście najwięcej rzecznych


trochę czubatych


biegusów zmiennych

Oprócz tego siewnica, 2 piaskowce, biegus rdzawy (jeszcze w szatach godowych) , parę krwawodziobów i 2 kszyki
Drugim głównym daniem są rybitwy , oczywiście najwięcej rzecznych


trochę czubatych

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
parę białoczelnych , tutaj akurat młodziak

Najbardziej zapamiętam widok marchew , czyli rybitw wielkodziobych , podczas weekendu łącznie trafiło ich się aż 5


Oprócz tego leciało trochę kaczek , dość osobliwym widokiem było stado 5 czapli białych

Do zestawu dodajemy oczywiście kormorany


Najbardziej zapamiętam widok marchew , czyli rybitw wielkodziobych , podczas weekendu łącznie trafiło ich się aż 5


Oprócz tego leciało trochę kaczek , dość osobliwym widokiem było stado 5 czapli białych

Do zestawu dodajemy oczywiście kormorany

