Strona 15 z 60
: wtorek, 14 marca 2017, 18:25
autor: Alicja
Apollo 
przynajmniej miło będziesz wspominać pobyt w "Stolycy"

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 14 marca 2017, 20:01
autor: emen5
Apollo przyciąga ptaki z siłą magnesu

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 14 marca 2017, 21:09
autor: Apollo
Zostaję ciut dłużej w Stolycy, więc jeśli faktycznie przyciągam ptaki, to niebawem przylecą i pod Wasze okna.

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: wtorek, 14 marca 2017, 21:49
autor: emen5
Apollo,przyciągasz ptaki ale tylko do siebie

17 III 2017 - glinianki, Pilczyce, Kozanów
: sobota, 18 marca 2017, 17:42
autor: Apollo
Emen - bardzo chętnie się podzielę, tym bardziej, że w najbliższym czasie częściej będę w Stolycy, a od naszego Calvina dostałem już listę punktów obowiązkowych.

Wczoraj na gliniankach doliczyłem się już 5 perkozów, a jedna z par nawet
godziła się.

Poza tym jest para mew siwych (od kilku lat obecna, z lęgiem, niestety - ostatnio nieudanym :-/), kormoran, którego wziąłem za berniklę białolicą

, m. białogłowa, para łysek i 10 krzyżówek. Do pary łabędzi niemych przyszedł "ten trzeci", więc było widowiskowo.
Z kolei na gliniance pilczyckiej - poza śmieszkami, łyskami i krzyżówkami - także trzy świstuny:

oraz wrona w kąpieli:

Na kozanowskim odcinku Odry były przedwczoraj gęsiówki egipskie, a kilka dni wcześniej - ohar. Niestety - mnie udało się z mew, krzyżówek i łabędzi "wyczesać" jedynie samicę czernicy


: sobota, 18 marca 2017, 19:45
autor: Lamika
Że świstun i czernica zażywają kąpieli zimą to nic dziwnego, ale wrona chyba też chce dołączyć do tego towarzystwa

: sobota, 18 marca 2017, 20:30
autor: Alicja
Wrona zaczyna poważnie myśleć o nauce pływania. Też by chciała na wodzie wyglądać tak dostojnie, jak świstun i czernica

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: sobota, 18 marca 2017, 21:43
autor: emen5
Wrony kąpią się systematycznie nawet w zimie

I nawet nie potrzebują takiego dużego zbiornika wody

18 III 2017 - glinianki
: sobota, 18 marca 2017, 22:47
autor: Apollo
Wiatr wg prognoz osiągał dziś ~35 km/h, więc ptice się pochowały. Krzyżówki przesiadły się na gliniankę spokojniejszą, bo bardziej osłoniętą, tak więc na tej największej ciężko było o żywego ducha. Jedynie perkozom wiatr i fale nie przeszkadzały.
Dziś znów prawie potknąłem się o średniej wielkości parę siewek. Być może to były odpoczywające w trakcie przelotu kszyki, ale nie dam sobie paznokci obciąć. Następnym razem będę uważniejszy.

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 19 marca 2017, 09:55
autor: lubonianka
Czernica ma fany błysk w oku

A świstun coś taki leniwy... jakiś śpiący królewicz

No a najważniejsze- patrz pod nogi, Apollo, bo zawsze może tam być coś cennego, o czym chcielibyśmy się dowiedzieć

No i pozwoli to nie zapuszczać paznokci
