Alicjo dbasz o Śmigusia cały czas, dzięki Ci za to
: 30 lip 2013, 20:47
autor: Alicja
Dzień trzydziesty
Śmiguś jest już karmiony tylko cztery razy dziennie - rano i przed południem przez Mistrza oraz wieczorem przez oboje rodziców (dwa posiłki na raz). Dzisiaj tata był tak zmęczony polowaniem na komary, że zaraz po nakarmieniu małego, poszedł spać na godzinkę
Śmiguś trenuje wdrapywanie się do okienka i zeskok
Trzeba przyznać, że mały ma bardzo sympatyczne wesołe pysio
Re: Mistrz i Magia - jerzyki Alicji 2013 r.
: 30 lip 2013, 20:49
autor: Jola
Alicjo Masz rację,on zawsze jest uśmiechnięty
: 30 lip 2013, 21:01
autor: Lamika
Prawda, Alicjo Pyszczek ma wesoły
Re: Mistrz i Magia - jerzyki Alicji 2013 r.
: 30 lip 2013, 21:46
autor: emen5
Śmiguś jest już dużym ptaszkiem Jak tak leżą obok siebie,to trudno rozróżnić
: 31 lip 2013, 20:31
autor: Alicja
Dzień trzydziesty pierwszy
Dzisiaj Śmiguś był obrażony na cały świat
Mało, że nie miał gdzie pomachać skrzydełkami, to jeszcze po południu przyleciała mama posprzątać budkę i nic nie przyniosła do jedzenia Magia nazbierała pełny dziób brudnych piórek a że mały dość agresywnie chciał jej to odebrać, błyskawicznie się ewakuowała z budki po bocznej ściance. Zwykle wdrapuje się po przedniej i jakiś czas siedzi w okienku.
Tej nocy rodzinka będzie spać razem. Aż dziw bierze, jak mają powyginane skrzydła. Trudno zgadnąć, które do kogo należy
: 31 lip 2013, 20:42
autor: Lamika
To się nazywa zgodna rodzina Mimo ciasnoty, żadnych niesnasek
Re: Mistrz i Magia - jerzyki Alicji 2013 r.
: 31 lip 2013, 21:02
autor: Kawusia
Dobrze, że w budce są cztery kąty.... jeden wolny umożliwia przemieszczanie się na małej powierzchni
Rodzinka ptasia godna podziwu
Re: Mistrz i Magia - jerzyki Alicji 2013 r.
: 31 lip 2013, 21:16
autor: emen5
Jak mały nie dostaje dużo jedzenia,to może zaczyna się odchudzanie przed wylotem
: 01 sie 2013, 21:20
autor: Alicja
Dzień trzydziesty drugi
Śmiguś zadowolony, bo rodzice odwiedzili go dzisiaj kilkanaście razy i coś tam na ząb podrzucili
Wczoraj mama wchodziła po bocznej ściance a dziś mały próbował powtórzyć ten "wyczyn".
Chyba jednak łatwiej wchodzić po szczebelkach, niż wkładać pazurki w rowki
Pilnie trenował i gimnastykował się, robił nawet jaskółkę z ogonkiem w górze